Szok w polskiej siatkówce. Kapitan reprezentacji Agnieszka Korneluk niespodziewanie kończy karierę

2026-04-22 13:57

Ogromne zaskoczenie dla sympatyków polskiej siatkówki. Agnieszka Korneluk, pełniąca funkcję kapitana drużyny narodowej i będąca jej fundamentalnym ogniwem, w wieku 31 lat zrezygnowała z dalszej gry w biało-czerwonych barwach. Krok ten zdumiewa tym mocniej, że środkowa rozegrała właśnie znakomity sezon w lidze tureckiej. O swojej decyzji poinformowała kibiców za pomocą emocjonalnego oświadczenia w sieci.

Agnieszka Korneluk, siatkówka

i

Autor: AKPA
  • Agnieszka Korneluk, pełniąca funkcję kapitana polskiej kadry siatkarek, w wieku 31 lat postanowiła pożegnać się z drużyną narodową.
  • Ten ruch wywołał ogromne zdumienie, zwłaszcza że zawodniczka ma za sobą świetne rozgrywki w Turcji, uwieńczone wicemistrzostwem kraju.
  • Siatkarka stanowiła trzon reprezentacji od 2012 roku, a w jej dorobku znajdują się między innymi trzy brązowe krążki zdobyte w Lidze Narodów.
  • Sprawdź treść poruszającego oświadczenia zawodniczki i dowiedz się, jakie powody stały za tym zaskakującym krokiem.
Polska siatkówką stoi! Odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy kibic [QUIZ]
Pytanie 1 z 8
Ilu zawodników przebywa na boisku w trakcie gry w siatkówkę?

Agnieszka Korneluk żegna się z kadrą na Instagramie

Komunikat o rezygnacji Agnieszki Korneluk z gry w biało-czerwonych barwach był dla sympatyków tego sportu absolutnym zaskoczeniem. Znakomita środkowa, która podczas ostatnich rozgrywek dumnie nosiła opaskę kapitańską, opublikowała oświadczenie na Instagramie. Jej internetowy wpis jest przepełniony głębokimi emocjami oraz poczuciem satysfakcji z czasu, który poświęciła na reprezentowanie naszego kraju.

Przeczytaj także: Michał Kubiak wypalił o powrocie Rosjan. Rozpętał burzę w sieci

- Dlaczego odkładałam to pożegnanie? Ponieważ nikt nie lubi pożegnań… ale to pożegnanie jest wyjątkowe. Ponad 20 lat treningów, gra w reprezentacji od 2012 roku i profesjonalna kariera w klubach od 2013 roku – ten etap mojego życia dobiega końca - napisała Korneluk.

W swoim wpisie w mediach społecznościowych doświadczona zawodniczka zaznaczyła, że na parkiecie zawsze pozostawała sobą i poświęcała tej dyscyplinie maksimum zaangażowania.

- Całe moje serce oddałam siatkówce. Reprezentacji Polski w dobrych i trudnych chwilach dałam wszystko, co mogłam. Reprezentowanie Polski zawsze było dla mnie ogromnym powodem do dumy - dodała w poruszającym wpisie.

Ogromna strata dla polskiej siatkówki po odejściu liderki

Rozbrat Agnieszki Korneluk z drużyną narodową oznacza olbrzymią wyrwę w składzie biało-czerwonych. Doświadczona zawodniczka pochodząca z Poznania od 2012 roku stale gościła na zgrupowaniach pierwszej reprezentacji, z czasem stając się jej absolutnym fundamentem. Gdy Joanna Wołosz zrezygnowała z występów z orzełkiem na piersi, to właśnie nowa liderka przejęła obowiązki kapitana, pokazując niesamowity charakter zarówno podczas meczów, jak i w szatni.

Zobacz też: Amanda Anisimova skradła show na gali Laureus Awards. Rywalka Igi Świątek zachwyciła w odważnej sukni

Lata spędzone w kadrze przyniosły jej mnóstwo sportowych triumfów. Na swoim koncie zapisała między innymi trzy brązowe medale wywalczone w elitarnych zmaganiach Ligi Narodów, a także tytuł wicemistrzyni Igrzysk Europejskich. Imponująca wiedza boiskowa i doskonały warsztat siatkarski Agnieszki Korneluk stanowiły nieocenioną wartość w zespole prowadzonym przez selekcjonera Stefano Lavariniego.

Koniec gry w Turcji i powrót Agnieszki Korneluk z medalami

Informacja o definitywnym zakończeniu występów w reprezentacji pojawiła się niemal równocześnie z podsumowaniem jej etapu w lidze tureckiej. Siatkarka zaledwie kilka dni wcześniej przekazała, że rozstaje się z ekipą Fenerbahce Stambuł, z którą w ubiegłą niedzielę świętowała zdobycie wicemistrzostwa Turcji. Wychowanka klubu Energetyk Poznań może pochwalić się niezwykle imponującym CV klubowym, gdyż w przeszłości z powodzeniem broniła barw takich czołowych drużyn jak Budowlani Łódź, Chemik Police czy DevelopRes Rzeszów, a także występowała na włoskich parkietach.

Joanna Wołosz docenia pracę z trenerem Lavarinim