Robert Lewandowski tłumaczy swoją reakcję na gol Hiszpanii. Ocenił formę młodego gwiazdora Barcelony

2026-07-23 11:03

Robert Lewandowski zadebiutował już w amerykańskiej lidze MLS, a przy okazji opowiedział o swoim zachowaniu podczas finału Mistrzostw Świata 2026. Telewizyjne kamery wyłapały ogromną radość kapitana reprezentacji Polski w momencie, gdy Ferran Torres zdobył bramkę dla Hiszpanów w starciu z Argentyną.

Pierwszy występ Roberta Lewandowskiego w rozgrywkach MLS nie należał do udanych. Polak zagrał przeciętnie, a ekipa Chicago Fire uległa Interowi Miami 2:3. Przy okazji debiutu napastnik odniósł się do swojej żywiołowej reakcji po zwycięskim trafieniu dla Hiszpanii w finale mundialu 2026. Lider biało-czerwonych oglądał spotkanie z wysokości loży VIP, w której towarzyszyły mu ikony hiszpańskiej piłki, takie jak Iker Casillas, Andres Iniesta czy Xavi. Kamery pokazały, że Polak nie ukrywał ogromnej radości, kiedy Ferran Torres posłał piłkę do siatki.

Kapitan naszej kadry postanowił wytłumaczyć swoje zachowanie w wywiadzie udzielonym brazylijskiej stacji ESPN. Wyjaśnił, dlaczego tak bardzo cieszył się z sukcesu piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego.

- To nie był najbardziej spektakularny finał. Boisko było wolne i nie było to najlepsze dla tempa gry. Hiszpania była lepsza i mogła wygrać mecz wcześniej lub większą liczbą bramek. Dominowali przez cały mecz i zawsze mieli piłkę przy nodze. Kibicowałem Hiszpanii, ponieważ spędziłem lata w Barcelonie i mam tam wielu przyjaciół, więc bardzo chciałem, żeby wygrali. Z Argentyny kibicowałem tylko Messiemu, ale on już wygrał ostatni mundial i dlatego chciałem, żeby Hiszpania wygrała. Są bardzo młodzi i wciąż mogą wygrać kolejne mistrzostwa świata. Cieszyłem się futbolem i zwycięstwem Hiszpanii - powiedział Robert Lewandowski.

Nasz napastnik odniósł się również do postawy Lamine'a Yamala podczas turnieju. Młody zawodnik FC Barcelony wrócił niedawno do gry po poważnym urazie i gołym okiem można było zauważyć, że jego forma jest daleka od idealnej.

- Nie zaliczył najlepszego występu, ale było mu bardzo ciężko. Dochodził do siebie po kontuzji, która wykluczyła go z gry na osiem tygodni, a potem nie mógł dużo trenować, bo mecze rozgrywał co trzy dni. Zaletą Hiszpanii jest to, że jest drużyną, która pomogła Lamine'owi wygrać, a on pomógł drużynie - stwierdził Lewandowski.

Robert Lewandowski brylował na finale Mistrzostw Świata

ROBERT LEWANDOWSKI NA PIERWSZYM TRENINGU W CHICAGO FIRE!