Zarówno Iga Świątek, jak i Maja Chwalińska wracają do rywalizacji po przerwie trwającej od londyńskiego Wimbledonu. W kanadyjskich zmaganiach WTA 1000 zaprezentują się również Magda Linette i Magdalena Fręch, które wcześniej wystąpią w turnieju WTA 500 w Waszyngtonie. Warto przypomnieć, że po niezbyt udanym występie na kortach trawiastych Chwalińska zmagała się z urazem stawu skokowego, jednak obecnie jej stan zdrowia nie budzi żadnych obaw.
Lista nieobecnych podczas zbliżającego się turnieju w Toronto stale rośnie. Ubiegłoroczna triumfatorka z Montrealu, Victoria Mboko, zrezygnowała z obrony tytułu z powodu przedłużającej się rehabilitacji kolana. W Kanadzie zabraknie także Karoliny Muchovej; czeska finalistka niedawnego Wimbledonu poddała się zabiegowi chirurgicznemu, co oznacza dla niej kilkutygodniowy odpoczynek od tenisa. Ze startu zrezygnowała również zmagająca się z urazem stopy Jasmine Paolini z Włoch. Ponadto na korcie nie zobaczymy m.in. Hailey Baptiste, Emmy Raducanu oraz Dajany Jastremskiej.
Turnieje rangi WTA na kanadyjskich kortach organizowane są każdego roku, jednak gospodarze rotują się, dlatego Montreal i Toronto naprzemiennie goszczą rywalizację kobiet i mężczyzn. Iga Świątek dotychczas nie wywalczyła tytułu w tej imprezie, a jej największym sukcesem pozostaje półfinał z 2023 w Montrealu. Rozlosowanie drabinki zaplanowano wstępnie na sobotę, 1 sierpnia. Pierwsze spotkania z udziałem Świątek i Chwalińskiej odbędą się prawdopodobnie we wtorek lub w środę, 4-5 sierpnia.