Spis treści
Jan Tomaszewski krytykuje wybór najlepszego sędziego mundialu
Jan Tomaszewski przygotował specjalne oświadczenie, w którym skomentował nagrodę przyznaną arbitrowi prowadzącemu finał mistrzostw świata. Decyzja o wyróżnieniu Slavko Vinčicia, sędziego ze Słowenii, wywołała u niego ogromne oburzenie. Legendarny polski bramkarz bardzo krytycznie ocenił postawę tego sędziego, twierdząc, że to on był winien gigantycznemu zamieszaniu, do którego doszło tuż po zakończeniu spotkania.
Przeczytaj także: To on zastąpi zmarłego Jacka Magierę jako asystent Jana Urbana! Zaskakujący wybór
– Chcę złożyć oświadczenie w związku mistrzostwami świata. Jak się dowiedziałem, że najlepszym sędzią na mistrzostwach świata został uznany Vinčić, to jest ten Słoweniec, który sędziował finał, to mnie po prostu krew zalała. Dlatego zmieniam decyzję co do oceny Pana Słoweńca. Jest to dla mnie najlepszy sędzia w historii mistrzostw świata, jeśli nie najlepszy sędzia w futbolu światowym! Dlaczego? Proszę Państwa, sędzia jest po to, żeby wyprowadzić drużyny na boisko, on to zrobił. Żeby poprowadzić mecz bezkonfliktowo, no tego już nie zrobił –
W opinii Tomaszewskiego arbiter nie zapanował nad wydarzeniami na murawie, przez co spotkanie przypominało bardziej starcie fizyczne niż sportową rywalizację.
– Pan Słoweniec zachowywał się jak słoń w składzie porcelany. Doprowadził do tego, że mieliśmy zamiast boiska piłkarskiego ring bokserski, w którym dominowali Argentyńczycy. A on biegał z czerwoną kartką, nie wiadomo komu ją pokazywał. Ci ludzie, którzy go ocenili, uważają, że my jesteśmy idioci i wszystko przyjmiemy –
Legenda apeluje do Roberta Lewandowskiego o zmianę stylu gry
Na tym jednak nie koniec ostrych opinii. Tomaszewski wypowiedział się również na temat pierwszych występów Roberta Lewandowskiego na amerykańskich boiskach. Były bramkarz uważa, że kapitan polskiej reprezentacji musi czym prędzej wyzbyć się zachowań boiskowych z czasów gry w Hiszpanii. Nazwał ten okres wprost „przekleństwem Barcelony”.
– Robert niestety te przeklęte 4 lata będzie musiał szybciutko wykreślić. W Barcelonie grał jako pomocnik, obrońca, jako anty-dziewiątka. Nie na tym to polega! –
Z analizy eksperta wynika, że Lewandowski traci mnóstwo energii na angażowanie się w kreowanie akcji. Według niego rola napastnika jest zupełnie inna – powinien skupić się wyłącznie na wykańczaniu sytuacji w obrębie szesnastki rywala.
– Twoja klasa polega na nosie i strzelaniu bramek. Masz się skupić tylko na tym, tak jak Messi, Mbappe i Haaland. Nie cofać się, bo tracisz siły zupełnie niepotrzebnie –