Poruszające słowa w telefonie Jacka Magiery. Ksiądz odczytał je podczas mszy

2026-04-15 14:53

Kilka dni po tragicznej śmierci Jacka Magiery na jaw wychodzą nowe fakty. W trakcie nabożeństwa żałobnego we Wrocławiu zaprzyjaźniony z rodziną kapłan ujawnił treść notatki, którą szkoleniowiec zapisał w komórce tuż przed swoim odejściem.

Ostatnia notatka Jacka Magiery. Ksiądz odczytał ją we Wrocławiu

  • W trakcie wrocławskich uroczystości pogrzebowych zaprzyjaźniony duchowny zdradził treść ostatniej wiadomości zmarłego.
  • Przed odejściem szkoleniowiec zanotował w komórce: „To tu toczy się walka codzienna. Robić. Nie robić. Chcę. Nie chcę”.
  • Słowa te zostały odczytane jako osobisty raport taktyczny dotyczący duchowych zmagań.
  • Wiadomość wpisuje się w silną wiarę mężczyzny i prośbę bliskich o modlitwę.

We wtorek we wrocławskim kościele pw. św. Franciszka z Asyżu zgromadziły się tłumy, aby pożegnać cenionego szkoleniowca. Kazanie wygłosił bliski przyjaciel zmarłego, ksiądz Sylwester Łaska. Jak informuje „Gazeta Wrocławska”, duchowny podzielił się z uczestnikami liturgii bardzo osobistym odkryciem dotyczącym ostatnich chwil życia trenera. Zdradził, co zmarły zanotował w swoim telefonie komórkowym w piątkowy poranek, dokładnie o godzinie 8:21, na chwilę przed wyjściem na bieganie. Wpis był zwięzły, ale niósł ze sobą potężny ładunek emocjonalny.

Przeczytaj także: Śmierć Jacka Magiery wstrząsnęła Polską. Oto przyczyna

Quiz. Ci piłkarze już nie grają w reprezentacji Polski. Pamiętasz ich?
Pytanie 1 z 17
Jak nazywa się ten piłkarz?

"To tu toczy się walka codzienna. Robić. Nie robić. Chcę. Nie chcę".

Duchowny ocenił ten krótki wpis jako ostateczny raport taktyczny zmarłego. Podkreślił, że nie odnosił się on do sportowej rywalizacji, lecz stanowił zapis wewnętrznej walki o każdą minutę ziemskiego bytowania.

- Jacek do ostatniej sekundy życia toczył ten dobry bój, po to by każdą chwilę swojego czasu zamienić w budowanie relacji z Bogiem – stwierdził poruszony ksiądz.

Pogrzeb Jacka Magiery. Żona Magdalena zaapelowała do żałobników

Odczytane zdania doskonale korespondują z silną religijnością, która zawsze towarzyszyła szkoleniowcowi w codziennym funkcjonowaniu. Stanowią one również ważne tło dla wzruszającej prośby, którą do uczestników uroczystości skierowała małżonka zmarłego, Magdalena. Rodzina zaapelowała, aby zrezygnować z zakupu wieńców, a zamiast tego zamawiać msze w intencji zmarłego i prosić o duchowe wsparcie dla pogrążonych w żałobie bliskich.

Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na czwartek w stolicy. Ostatni wpis trenera pozostanie poruszającym dowodem na to, że do samego końca starał się on maksymalnie wykorzystać każdą darowaną mu chwilę.

Zobacz też: Wrocławianie czuwali przy trumnie Jacka Magiery. Wzruszający widok w kościele

Jacek Magiera nie żyje. Jan Tomaszewski wstrząśnięty