Piękne słowa rywalki o Mai Chwalińskiej. Rosjanka podsumowała przegrany półfinał we Francji

2026-06-04 21:38

Diana Sznajder nie ukrywała dużego smutku po przegranej 6:7(4), 4:6 z Mają Chwalińską na etapie półfinału turnieju Roland Garros. Rosjanka potrafiła jednak obiektywnie spojrzeć na postawę polskiej tenisistki. – Zagrała niesamowicie, nierealnie! Zdecydowanie zasłużyła na zwycięstwo i awans do finału – wyznała krótko po zakończeniu spotkania.

Diana Sznajder naprawdę powiedziała to o Mai Chwalińskiej po przegranym półfinale!

i

Autor: EPA/ PAP

Półfinałowe starcie podczas paryskiego turnieju Roland Garros dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a Maja Chwalińska i Diana Sznajder zaprezentowały tenis na najwyższym poziomie. Zawodniczki udowodniły znakomitą dyspozycję, często racząc publiczność długimi i efektownymi wymianami. Ostatecznie to reprezentantka Polski schodziła z kortu jako triumfatorka, pokonując przeciwniczkę 7:6(4), 6:4, co dało jej przepustkę do wielkiego finału, gdzie czekała już na nią Mirra Andriejewa.

Dla Diany Sznajder ten turniej i tak był bardzo udany. Niespodziewanie wyeliminowała faworyzowaną Arynę Sabalenkę, wygrywając 3:6, 7:5, 6:0. Pomimo widocznego smutku po przegranej batalii o finał, tenisistka zdobyła się na niezwykle pochlebne komentarze pod adresem fenomenalnie dysponowanej tego dnia Mai Chwalińskiej.

„Ogólnie mecz był bardzo trudny. Cały szacunek dla Mai, zagrała niesamowicie. Mam wrażenie, że obie grałyśmy naprawdę dobry tenis. To była bardzo ciężka bitwa. Starałam się jak mogłam, próbowałam różnych rzeczy. Zostawiłam na korcie dosłownie wszystko, więc jestem dumna z tego, jak grałam i jak walczyłam. Ona zagrała nierealnie i zdecydowanie zasłużyła na to zwycięstwo dzisiaj i na awans do finału” – podsumowała mecz Diana Sznajder.

Podczas pomeczowej konferencji prasowej przedstawiciel mediów poprosił rosyjską zawodniczkę o opinię, jak bardzo wymagającym zadaniem na korcie jest rywalizacja z reprezentantką Polski.

„Przede wszystkim porusza się niesamowicie po korcie. Bardzo dużo go kryje. Świetnie czyta grę. Nawet jeśli myślisz, że wygrałeś punkt, ona już tam jest. Odgrywa tę piłkę, i to nie byle jak – odgrywa ją w bardzo niewygodny dla ciebie sposób, więc musisz dosłownie zaczynać cały punkt od nowa i budować go od początku. Jej tenis jest bardzo różnorodny, stosuje dużo rotacji. Leworęczny forehand z rotacją, do tego bekhend z masą slajsów. Przychodzi niska piłka, a do tego świetnie działały jej skróty. Idzie do siatki i bardzo dobrze ją kryje. Jej styl gry bardzo pasuje do kortów ziemnych. Nawet gdy ją atakujesz, potrafi odwrócić punkt i nagle zamiast bronić – atakuje” – dodała Rosjanka.

Maja Chwalińska kontra Mirra Andriejewa. Kiedy finał Roland Garros?

Decydujące starcie paryskiego turnieju pomiędzy Mają Chwalińską a Mirrą Andriejewą zaplanowano na sobotę, 6 maja 2026 roku. Tenisistki rozpoczną rywalizację o prestiżowe trofeum punktualnie o godzinie 15. Fani będą mogli śledzić to widowisko na żywo w telewizji za pośrednictwem kanału Eurosport 1, a także w internecie, korzystając z platform streamingowych HBO Max oraz Player.pl.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka
Maja Chwalińska - Diana Sznajder w półfinale Roland Garros. Sensacyjny pojedynek w Paryżu