Tłumy przy trumnie Jacka Magiery. Specjalna msza we Wrocławiu
- Pogrzeb Jacka Magiery zaplanowano na czwartek, 16 kwietnia, w Warszawie.
- We wtorek, w stolicy Dolnego Śląska, odprawiono nabożeństwo, któremu towarzyszyło czuwanie przy trumnie szkoleniowca.
- W kościele pw. św. Franciszka z Asyżu przy ul. Borowskiej zgromadziły się rzesze wiernych.
Trudno pogodzić się z tym dramatycznym faktem. Jacek Magiera odszedł niespodziewanie w piątek, 10 kwietnia, mając zaledwie 49 lat. Tego poranka udał się na rutynowy trening biegowy, podczas którego nagle zasłabł na terenie wrocławskiego Parku Grabiszyńskiego. Niestety, podjęte próby reanimacji okazały się bezskuteczne, a polskie środowisko piłkarskie okryło się głębokim smutkiem. Zanim ceniony szkoleniowiec i były zawodnik spocznie na warszawskim cmentarzu w czwartek, 16 kwietnia, mieszkańcy Wrocławia mieli okazję oddać mu hołd podczas wtorkowych uroczystości.
Rafał Trzaskowski ogłosił budowę nowoczesnej hali sportowej. Nowa Skra pochłonie miliony
Wieczorem, równo o 20:00, w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu przy ulicy Borowskiej rozpoczęło się nabożeństwo w intencji zmarłego, któremu towarzyszyło czuwanie przy jego trumnie. Do świątyni przybyły tłumy osób pragnących pomodlić się za duszę trenera i symbolicznie się z nim pożegnać. Miasto odpowiednio wcześniej przygotowało się na to wydarzenie, organizując dodatkowe połączenia komunikacji miejskiej i informując o potencjalnych utrudnieniach w ruchu.
Sceny z wrocławskiej świątyni były niezwykle poruszające, szczególnie w kontekście tego, jak ważna dla zmarłego była wiara. W oczekiwaniu na czwartkowy pogrzeb, warto przywołać prośbę skierowaną przez żonę zmarłego, Magdalenę, którą przekazał jego brat, Marek Magiera:
"W imieniu naszej rodziny bardzo proszę nie przynoście kwiatów, zamawiajcie proszę Msze za Jacusia oraz siłę dla najbliższych"