Słoweńcy bywają niewygodnym rywalem
Słoweńcy w niedalekiej przeszłości kilkakrotnie stanowili przeszkodę dla polskiej reprezentacji w mistrzostwach Europy. W 2015 roku wyeliminowali biało-czerwonych w ćwierćfinale, a w 2019 i 2021 roku zwyciężali w półfinałach. Polakom udało się przełamać tę złą passę dopiero podczas ostatnich mistrzostw trzy lata temu.
Izabela Bełcik zauważa, że to Polacy dysponują większym potencjałem, ale przestrzega przed lekceważeniem przeciwnika. Zwraca uwagę, że reprezentacja Słowenii potrafi sprawić niespodziankę w starciach z wyżej notowanymi rywalami i wykorzystać ich momenty słabości.
"Słoweńcy mają wielką charyzmę i na dużych imprezach potrafią bardzo się zmobilizować. Mam wrażenie, że - np. podobnie jak Bułgarzy - lubią „podszczypywać” tych najlepszych i czerpią z tego radość. Potrafią umiejętnie wykorzystać momenty, gdy przeciwnikowi nie idzie lub gdy ma moment dekoncentracji. Na ten zespół trzeba cały czas uważać" - powiedziała PAP utytułowana siatkarka.
Czy Polacy powtórzą świetny mecz z Niemcami?
Według dwukrotnej mistrzyni Europy, jeśli zespół Nikoli Grbicia powtórzy dyspozycję z ćwierćfinału przeciwko Niemcom, powinien odnieść zwycięstwo. W tamtym spotkaniu polscy zawodnicy zdecydowanie zdominowali rywali, wykazując się dużą skutecznością, szczególnie w trzecim secie, kiedy odrobili stratę z 15:16, wygrywając końcówkę zdecydowanie.
Z drugiej strony, w fazie grupowej Polska przegrała z Bułgarią 2:3. Była siatkarka przypuszcza, że mogło to wynikać ze zmęczenia mocnymi treningami przygotowującymi do decydującej fazy turnieju. Trener Grbić w meczach pucharowych rzadko decyduje się na zmiany, opierając grę na podstawowej szóstce. Mecz Polska – Słowenia odbędzie się w piątek o godzinie 17:00.