Sensacyjna porażka Włochów na ME siatkarzy. Kto zagra w półfinałach?

Reprezentacja Włoch niespodziewanie pożegnała się z mistrzostwami Europy. Włoscy zawodnicy przegrali po tie-breaku z Finlandią na turnieju rangi ME siatkarzy, co wywołało ogromne rozczarowanie. Zespół nie wykorzystał prowadzenia w decydującej partii i odpadł z dalszej rywalizacji. Szkoleniowiec drużyny z Półwyspu Apenińskiego krytycznie ocenił występ swoich podopiecznych na tegorocznych ME siatkarzy.

Siatkarze skaczą do bloku przy siatce. O sensacyjnej porażce Włochów na ME przeczytasz na portalu Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Trzej siatkarze wyskakują do bloku przy siatce, próbując zatrzymać lecącą piłkę.

Sensacyjna porażka Włochów na ME siatkarzy

Ćwierćfinałowy mecz rozegrany w Turynie od początku nie układał się po myśli włoskiej drużyny. Gospodarze w drugim secie stracili doskonałą okazję, aby wyjść na prowadzenie 2:0. W trzeciej partii stanowili zaledwie tło dla niżej notowanej reprezentacji Finlandii. Włochom ostatecznie udało się doprowadzić do tie-breaka. W decydującej odsłonie zbudowali przewagę, prowadząc na tablicy wyników 9:6 oraz 11:8, ale niespodziewanie przegrali całe spotkanie 2:3.

Trener reprezentacji Włoch, 64-letni Ferdinando de Giorgi, nie szukał usprawiedliwień dla postawy swojej drużyny. Niespodziewana porażka sprawiła, że Italii zabrakło w czołowej czwórce mistrzostw Europy po raz pierwszy od turnieju w 2019 roku. Doświadczony szkoleniowiec wyraził ubolewanie nad straconymi szansami w samej końcówce spotkania. Zwrócił uwagę na to, że zespół nie wykorzystał decydujących momentów pomimo obiecującego początku decydującej partii.

- Nie możemy szukać żadnych wymówek. Zawiedliśmy w najważniejszym momencie - podkreślił.

- To nie był nasz dobry dzień. Udało nam się jednak wrócić na właściwe tory, ale kiedy trzeba było dokończyć dzieła, wykonać decydujący atak, zdobyć kluczowe punkty, to zawiedliśmy. Zawiedliśmy w najważniejszym momencie - przyznał 64-letni szkoleniowiec.

Kto zagra w półfinałach turnieju?

Szkoleniowiec reprezentacji Włoch z wielkim szacunkiem wypowiedział się o grze rywali, doceniając ich znakomity występ. Kapitan drużyny z Półwyspu Apenińskiego, Simone Giannelli, niezwykle krytycznie ocenił postawę całego włoskiego zespołu. Zaznaczył, że bezpośrednią przyczyną niekorzystnego wyniku były błędy techniczne popełniane przez gospodarzy na parkiecie. Rozgrywający uciął tym samym medialne spekulacje dotyczące rzekomego nieodpowiedniego nastawienia do sportowej rywalizacji.

Zgodnie z turniejową drabinką decydujące mecze odbędą się w piątek na obiekcie w Mediolanie. Reprezentacja Polski o godzinie 17:00 rozpocznie swoje półfinałowe starcie, w którym zmierzy się z silną kadrą Słowenii. Dokładnie cztery godziny później na boisko wyjdą siatkarze Finlandii. Sensacyjni pogromcy włoskiej drużyny zagrają w wieczornym spotkaniu z Francją o wielki awans do finału.

- Musimy oddać Finlandii honor, na który zasłużyła - dodał.

- To nie była kwestia złego nastawienia. Po prostu popełniliśmy zbyt wiele błędów technicznych. Reszta to już tylko czcze gadanie - podsumował.

ROLKI