Spis treści
Dlaczego reprezentacja Holandii straciła selekcjonera
Ponad miesiąc temu piłkarska reprezentacja Holandii straciła trenera po bolesnej porażce z Marokiem w 1/16 finału mistrzostw świata. Zespół prowadzony przez Ronalda Koemana odpadł po rzutach karnych, chociaż do ostatniej minuty regulaminowego czasu gry prowadził 1:0. Odpadnięcie na tak wczesnym etapie turnieju uznano za wielkie rozczarowanie, ponieważ przed mistrzostwami za oceanem celem drużyny był awans co najmniej do półfinału.
Ronald Koeman ogłosił swoją rezygnację niespełna dobę po zakończeniu udziału w mundialu. Na decyzję szkoleniowca wpłynął nie tylko wynik sportowy, ale również choroba jego żony Bartiny. Dziennik De Volkskrant zauważa, że sytuacja w Holandii mocno kontrastuje z działaniami innych federacji, ponieważ Belgia i Niemcy błyskawicznie zatrudniły odpowiednio Marka van Bommela oraz Juergena Kloppa. Holenderski związek (KNVB) nie prowadził wcześniejszych rozmów z kandydatami, zakładając możliwość pozostania Koemana na stanowisku w przypadku sukcesu.
Kto obejmie stanowisko selekcjonera reprezentacji Holandii?
Lista potencjalnych kandydatów na to prestiżowe stanowisko uległa znacznemu skróceniu. Z rywalizacji odpadli między innymi Arne Slot, Peter Bosz, Erik ten Hag oraz Pep Guardiola. Slot preferuje pracę w klubie, Bosz przedłużył kontrakt z PSV Eindhoven, ten Hag został dyrektorem technicznym FC Twente, a Guardiola zdecydował się na odpoczynek po dziesięciu latach spędzonych w Manchesterze City. W tej sytuacji dyrektor techniczny KNVB Nigel de Jong rozpoczął poszukiwania alternatywnych rozwiązań.
Według informacji magazynu Voetbal International, de Jong rozmawiał już z 53-letnim Michaelem Reizigerem, obecnym trenerem kadry do lat 21. W mediach jako potencjalni selekcjonerzy wymieniani są również byli znakomici napastnicy: Ruud van Nistelrooy oraz Robin van Persie. Niewykluczony jest też kolejny, czwarty już powrót 74-letniego Louisa van Gaala. KNVB zapewnia, że stawia na staranny proces rekrutacji, ale nowy trener musi zostać wybrany najpóźniej do połowy września, przed meczem Ligi Narodów z Niemcami, który odbędzie się 24 września w Amsterdamie.
"Zawsze mogą do mnie zadzwonić" - powiedział Louis van Gaal.