Nie żyje medalista mistrzostw Polski. 25-latek zmarł po tragicznym wypadku

2026-10-14 18:34

Środowisko polskiego kickboxingu i bydgoska straż pożarna pogrążyły się w żałobie. W szpitalu zmarł Jakub Tymiński, 25-letni reprezentant Polski w kickboxingu oraz zawodowy strażak. Przez wiele miesięcy walczył o życie po tragicznym wypadku.

Uśmiechnięty Jakub Tymiński z pucharem i medalem. O śmierci młodego sportowca i strażaka przeczytasz na Eska.
Autor: Facebook/ Facebook

Do dramatycznego zdarzenia doszło 19 stycznia 2026 roku. W wyniku wypadku Jakub Tymiński doznał bardzo poważnego urazu, uszkadzając pień mózgu, który odpowiada za podstawowe procesy życiowe w organizmie. Przez kolejne miesiące przebywał w placówce medycznej, otoczony troskliwą opieką specjalistów. W ratowanie młodego zawodnika włączyli się jego krewni i znajomi, organizując publiczną zbiórkę środków na zaawansowaną rehabilitację neurologiczną. Udało się zgromadzić kwotę przekraczającą 113 tysięcy złotych, jednak mimo determinacji lekarzy i wsparcia wielu ludzi, życia 25-latka nie udało się uratować.

Jakub Tymiński był niezwykle utalentowanym zawodnikiem, który święcił triumfy głównie w formule K-1. W swojej karierze sięgnął między innymi po wicemistrzostwo Polski, triumfował w Pucharze Polski oraz wywalczył Puchar Świata w kategorii juniorskiej. Był dumnym reprezentantem kraju i na co dzień trenował w bydgoskim klubie Hunter Gym. Swoją sportową pasję umiejętnie łączył z niesieniem pomocy innym. Pełnił służbę jako strażak w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy, a także aktywnie udzielał się w miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej w dzielnicy Fordon.

Wobec śmierci młodego sportowca głos zabrał Polski Związek Kickboxingu, wydając oficjalne oświadczenie:

„Z głębokim smutkiem i ogromnym żalem żegnamy Jakuba Tymińskiego, utytułowanego zawodnika, naszego kolegę i przyjaciela. Jego odejście jest bolesną stratą dla naszej sportowej społeczności i wszystkich, którzy mieli okazję poznać Kubę. Sport połączył nasze drogi, dając nam wspólne emocje, przeżycia i wspomnienia, które dziś nabierają szczególnego znaczenia. Łączymy się w bólu z Rodziną, Przyjaciółmi i Bliskimi Kuby. Składamy najszczersze kondolencje oraz wyrazy głębokiego współczucia. W tych trudnych chwilach jesteśmy z Wami myślami. Kuba, dziękujemy za wspólnie spędzony czas i chwile, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Spoczywaj w pokoju”.

Przedwczesna śmierć utalentowanego sportowca i oddanego strażaka wywołała ogromny smutek i poruszenie zarówno wśród miłośników sztuk walki, jak i kolegów ze służb ratowniczych.

ROLKI