MŚ Koszykarzy 2027. Tomczyk widzi szansę przed meczem z Niemcami

Reprezentacja Polski koszykarzy, po wygranej z Izraelem 106:86, jest o krok od awansu na MŚ w Katarze w 2027 roku. W niedzielę zmierzą się z Niemcami, aktualnymi mistrzami świata i Europy. Dominik Tomczyk wciąż widzi szansę na sukces.

MŚ Koszykarzy 2027. Tomcz.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dłonie dwóch koszykarzy sięgające po piłkę lecącą nad parkietem boiska.

Polska reprezentacja z szansami na mistrzostwa świata

Polska reprezentacja, prowadzona przez Igora Milicicia, odniosła kolejne zwycięstwo w eliminacjach, wygrywając z Izraelem 106:86 w czwartkowym meczu w Rydze. Biało-czerwoni utrzymują prowadzenie w grupie K, a tylko nieprawdopodobny scenariusz mógłby pozbawić ich wyjazdu na mistrzostwa świata w Katarze. Mateusz Ponitka zagrał w tym meczu kapitalne zawody, zdobywając 24 punkty, 9 asyst, 6 zbiórek i 4 bloki. Wskaźnik efektywności wyniósł 38, deklasując m.in. Victora Wembanyamę i Denisa Schroedera.

Były reprezentant Dominik Tomczyk, przyznaje, że nie oglądał meczu z powodu obowiązków, jednak dostrzega mocne strony zespołu. Podkreśla wartość naszych środkowych oraz twardy blok defensywny. Atutami kadry są też dobre rzuty z dystansu oraz forma Ponitki. Polska drużyna gra świetnie zarówno z obwodu, jak i z dalszych odległości.

"Na pewno pod koszem, gdzie mamy dwóch wartościowych środkowych, ogranych w dobrych ligach zagranicznych. Naszym atutem jest także blok obronny. Ciężko się gra przeciwko naszym \"wieżowcom\", ale też całemu systemowi defensywnemu. Również obwód i rzuty z dalszych odległości są na wysokim poziomie, często gramy na wysokiej skuteczności. Oddzielny temat to kapitan drużyny Mateusz Ponitka, napędzający ją do takiej gry i sam dający najlepszy przykład" - ocenił.

Niemcy to rywal niezwykle groźny i aktualny mistrz globu

Tomczyk w przeszłości grał z Niemcami podczas ME w 1997 roku. Wtedy Polacy wygrali 86:76, a Tomczyk zdobył 20 punktów. Wspomina ten sukces, ale zaznacza, że dzisiejsze Niemcy to już zupełnie inny zespół. Aktualnie to oni są potęgą i mistrzami świata z 2023 roku, jak i Europy z 2025.

Niemiecki zespół prowadzony jest przez MVP mundialu, Denisa Schroedera. Polacy ostatnio trzykrotnie ulegli Niemcom w meczach o stawkę. Niedzielny mecz odbędzie się w Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu o 14.45. Tomczyk zauważa, że choć rywale są faworytem, przy odpowiednim szczęściu, Polacy mają szansę ich zaskoczyć.

"Zawsze jest jakaś szansa. Porównując potencjały poszczególnych graczy, Niemcy mają lepszy zespół. Aczkolwiek przy odrobinie szczęścia, splocie kilku korzystnych okoliczności, wsparciu kibiców, może uda się ich pokonać. Takie rzeczy w sporcie się zdarzają. Zobaczymy" - zakończył Tomczyk.

Rolki