Spis treści
Kto wywalczy cenną kwalifikację olimpijską?
Turniej finałowy wystartuje w piątek w Stambule, Brnie, Baku oraz Geteborgu. Stawką tych prestiżowych rozgrywek jest bezpośrednia kwalifikacja olimpijska, którą otrzyma wyłącznie triumfator całej imprezy. Dwukrotna mistrzyni Europy Jelena Blagojević ocenia, że największe szanse na zwycięstwo mają reprezentacje Turcji oraz Włoch. Te dwie potęgi mogą jednak wpaść na siebie już w fazie półfinałowej.
Serbka liczy również na dobry występ swojej rodzimej reprezentacji narodowej, która zdobywała medale na pięciu ostatnich imprezach tego cyklu. Do serbskiej kadry powróciły niezwykle doświadczone zawodniczki, w tym Maja Ognjenović oraz Tijana Bosković. Obecność tych liderek może znacząco pokrzyżować plany głównym faworytkom do końcowego trofeum. Od ubiegłego roku w zespole z Bałkanów trwa wprowadzanie nowych, niezwykle perspektywicznych siatkarek.
- Na pewno będzie to bardzo ciekawy turniej, bo przecież mistrz Europy wywalczy kwalifikację olimpijską. Faworytów jest dwóch Turcja i Włochy, ale do takiej konfrontacji może dojść już w półfinale. Myślę, że Serbia też może dużo namieszać. Wróciły do reprezentacji Maja Ognjenović i Tijana Bosković, tak więc możemy pokrzyżować plany faworytom – powiedziała trenerka DevelopResu Rzeszów.
Czy polskie siatkarki sprawią wielką niespodziankę?
W gronie drużyn mogących pokusić się o niespodziankę Blagojević wymienia także reprezentację Polski, mimo widocznych osłabień w kadrze. Brak Martyny Łukasik to znaczący problem dla polskiego zespołu, jednak obecny skład wciąż prezentuje odpowiednią jakość sportową. Kluczowym aspektem dla biało-czerwonych będzie utrzymanie dobrego zdrowia oraz wysoka forma Magdy Stysiak na przestrzeni całego turnieju. Oprócz Polek bardzo niebezpiecznymi rywalkami dla każdego oponenta będą z pewnością zespoły z Niemiec i Holandii.
Sama Jelena Blagojević, która wywalczyła mistrzostwo w latach 2017 i 2019 oraz brąz w 2021 roku, nie weźmie udziału w nadchodzących zawodach. Była asystentka Zorana Terzicia w Lidze Narodów rozpoczęła samodzielną pracę szkoleniową jako trenerka polskiego klubu DevelopRes Rzeszów. Po konsultacjach ze wspomnianym selekcjonerem postanowiła w pełni skupić się na przygotowaniach swojego nowego zespołu. Terzić poparł jej ambitną decyzję o pozostaniu w polskim klubie i dokładnym dopilnowaniu początkowych etapów treningowych.
- Rozmawiałam z trenerem Terziciem i wyjaśniłam mu, że dostałam pracę w Rzeszowie. Chcę być od początku przygotowań, bo to moja pierwsza samodzielna praca w roli trenera i chcę pilnować wszystkiego od pierwszych zajęć. Trener jak najbardziej wspiera mnie w tej decyzji. Cieszę się, że ten ostatni czas z trenerem, już po drugiej stronie, nie jako zawodniczka, był fajny i ciekawy. Oczywiście szkoda mi, że nie będę mogła być na mistrzostwach Europy, bo to byłby kolejny taki turniej w mojej karierze zawodniczo-trenerskiej. Życzę dziewczynom wszystkiego dobrego i zdrowia – przekazała Blagojević.