Maciej Rybus wróci na polskie boiska? Jego żona robi furorę w Rosji

2026-06-25 14:27

Decyzja Macieja Rybusa o pozostaniu w Rosji po wybuchu wojny na Ukrainie wywołała oburzenie w Polsce. Teraz pojawiają się plotki, że były reprezentant kraju może jednak wrócić do ojczyzny. W tle tych doniesień pozostają spore zawirowania w życiu osobistym zawodnika, który ma za sobą rozwód z robiącą furorę w sieci Laną Bajmatovą.

Maciej Rybus ma na swoim koncie 66 występów w koszulce z orłem na piersi. Jego licznik w drużynie narodowej zatrzymał się, gdy po zbrojnym ataku Władimira Putina na Ukrainę, obrońca postanowił nie wyjeżdżać z Rosji. Sytuacja zawodnika była skomplikowana ze względu na jego związek małżeński z pochodzącą z Władykaukazu Laną Bajmatovą, z którą wychowywał dwójkę dzieci. Z czasem w życiu piłkarza doszło do kolejnych zawirowań, a w 2025 roku rosyjskie portale pisały o jego rozstaniu z żoną. Następnie, w rozmowie z serwisem Metaratings.ru, defensor miał wspomnieć o planowanym przylocie do Polski, ale wyłącznie na okres noworoczny, zaznaczając, że jego życie i rodzina nadal związane są z Rosją. Najnowsze doniesienia wskazują jednak, że piłkarz może wkrótce zameldować się na polskich boiskach. Z kolei jego była partnerka najprawdopodobniej zostanie w kraju, gdzie cieszy się rosnącym zainteresowaniem w internecie, a fani chętnie podziwiają jej odważne sesje zdjęciowe.

Maciej Rybus zapytany o mecz z Polską. Padły słowa o "niepoważnych reprezentacjach"

Zdjęcia: Lana Bajmatowa, była żona Macieja Rybusa

Pelikan Łowicz kusi Macieja Rybusa

Zaskakujące informacje na temat przyszłości byłego gracza m.in. Tereka Grozny, Spartaka, Lokomotiwu oraz Rubina Kazań przekazał dziennik "Fakt". Według doniesień gazety, Maciej Rybus mógłby dołączyć do Pelikana Łowicz, w którym stawiał pierwsze piłkarskie kroki. Działacze tego klubu rzekomo złożyli mu propozycję współpracy, a sam zawodnik ma ją brać pod uwagę. O chęci powrotu na murawę piłkarz wspominał już kilka miesięcy wcześniej.

Wiadomo, że nie na wysokim poziomie, ale nawet w tych niższych ligach. (...) Teraz jestem taki trochę "zardzewiały", ale z czasem forma by przyszła, ale nie mam jakiegoś ciśnienia, żeby grać profesjonalnie. Wiadomo, że chciałbym nawet potrenować, bo to jest fajne spędzenie czasu, masz zaplanowany dzień, kontakt z zawodnikami. Myślę, że potrzebowałbym czasu, żeby się przygotować

– stwierdził w wywiadzie dla "Faktu" były reprezentacyjny obrońca. Po raz ostatni na profesjonalnym poziomie Rybus występował w 2024 roku w barwach Rubina Kazań.

Tomaszewski zdecydowanie o Rybusie: W kadrze nie ma dla ciebie miejsca!