Iga Świątek musi zmienić psychologa? Trener mentalny ostro o jej współpracy z Darią Abramowicz

2026-07-07 13:15

Zachowanie Igi Świątek podczas londyńskiego Wimbledonu po raz kolejny wywołało ogromną dyskusję wśród kibiców oraz specjalistów. Łzy najlepszej polskiej tenisistki na korcie zrodziły pytania o jej odporność psychiczną i sens dalszej pracy z obecnym sztabem. Jakub B. Bączek, doświadczony trener mentalny współpracujący w przeszłości z siatkarskimi mistrzami świata, analizuje relację zawodniczki z psycholożką Darią Abramowicz. Ekspert wprost nazywa ich więź nietypowym układem i ostrzega przed poważnymi zagrożeniami.

  • Reakcje liderki rankingu WTA w trakcie brytyjskiego turnieju na nowo rozbudziły debatę dotyczącą jej formy mentalnej, a specjaliści zastanawiają się nad jakością wsparcia płynącego ze sztabu szkoleniowego.
  • Jakub B. Bączek, uznany psycholog sportowy, krytycznie ocenia trwającą od siedmiu lat relację raszynianki z Darią Abramowicz, określając ten stan mianem osobliwego układu i poddając w wątpliwość jego rzeczywiste efekty.
  • Dowiedz się, dlaczego specjalista dostrzega ryzyko w tak zażyłej znajomości obu pań oraz czy pierwsza rakieta świata powinna w najbliższym czasie poszukać nowego terapeuty.

Łzy Igi Świątek na Wimbledonie. Ekspert apeluje o prawo do emocji

Dziennikarze „Super Expressu” zapytali Jakuba B. Bączka o skrajne emocje Igi Świątek podczas londyńskiego szlema, gdzie trudne momenty kończyły się płaczem, a gładkie wygrane szerokim uśmiechem. Trener mentalny wyjaśnił różnicę między kontrolowanym przekazem w sieci a stresem na korcie: „Trzeba rozróżnić dwie sprawy. Czym innym jest świadome komunikowanie swoich emocji, jak w przypadku Anny Lewandowskiej, która siedzi przy telefonie i ma pełną kontrolę nad tym, co napisze. A czym innym jest Iga Świątek w trudnej sytuacji na korcie, gdzie nie ma gdzie się ukryć i tych łez nie jest tak łatwo powstrzymać. To jest po prostu ludzka rzecz, że się rozpłakała. Oczywiście, z punktu widzenia pragmatyki, Iga mogłaby zagryźć zęby i schować się z tymi łzami w szatni, bo wie, jak bardzo porusza to polską blogosferę, dziennikarzy i krytyków. Ale z drugiej strony, dajmy tej zawodniczce prawo do łez, to wszak człowiek, nie tylko sportowiec”. W trakcie rozmowy prowadzący zwrócili uwagę na ogromną falę krytyki spadającą na pierwszą rakietę globu, co wydaje się rzeczą niepojętą w przypadku tak wielkiej gwiazdy. Bączek w odpowiedzi przyznał, że to zjawisko mocno go dziwi: „To dla mnie jest fenomen społeczny. Trudno w Polsce pochwalić się czymś mocniej niż Lewandowskim czy Igą Świątek. A jednak duża grupa ludzi jej nie lubi, a jeszcze większa nie lubi jej psycholożki”.

Przeczytaj także: Tomasz Hajto nie wytrzymał po filmie Książula z Hotelu Gołębiewski. Ostre słowa byłego piłkarza

QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 35
Trenerem Igi Świątek był w latach 2024-2026...

Iga Świątek powinna zwolnić Darię Abramowicz? Jakub B. Bączek ocenia relację

Redakcja dopytywała specjalistę o ewentualne roszady w zespole, sugerując, że skoro liderka rankingu sama narzeka na problemy z nerwami, to dotychczasowe metody mogą być po prostu nieskuteczne. Zapytany o konieczność zwolnienia psychologa, Jakub B. Bączek przedstawił sprawę niezwykle jasno: „Rozsądek wskazuje, że jak coś nie działa, to należy to zmienić. Wygląda na to, że emocjonalnie ta relacja nie działa. Mamy tu do czynienia z ewenementem, siedmioletnią współpracą z jedną psycholożką. Jest to układ dziwny, bardzo nietypowy, nieszablonowy, wręcz niepodręcznikowy. Ale my nie wiemy, co się dzieje tam w środku. Może Daria Abramowicz daje Idze Świątek coś, o czym nie mamy pojęcia. Na przykład poczucie swobody, bezpieczeństwa, stabilności. Może Iga tego potrzebuje i widzi wady tej współpracy, ale zalet jest jednak trochę więcej. Coś musi robić dobrego dla Igi Świątek, że Iga przy tej decyzji trwa”.

Daria Abramowicz wkracza na kort Igi Świątek. Trener mentalny mówi o nietypowej sytuacji

Kolejnym wątkiem rozmowy z „Super Expressem” była fizyczna obecność Darii Abramowicz na samym korcie podczas sesji treningowych najlepszej tenisistki świata. Dziennikarze zastanawiali się, czy terapeuta sportowy w ogóle powinien przekraczać takie granice i ingerować bezpośrednio w sportowe zajęcia. Ekspert odniósł się do tego zjawiska wprost: „Jest to nietypowe. Pamiętam taką historię z kadry Jerzego Brzęczka, gdzie psycholog bardzo mocno wtrącał się w merytoryczne tematy piłki nożnej i piłkarze bardzo źle na to reagowali. Ale jeśli Iga nie mówi »idź do boksu, zostań przy pracy gabinetowej«, to może ta obecność daje jej jakieś poczucie stabilności. Może Daria Abramowicz wprowadza kobiecą energię, może jest osobą zaufaną, która wie o Idze bardzo dużo i Iga czuje się z tym bezpiecznie”.

Zagrożenia w sztabie Igi Świątek. Jakub B. Bączek ostrzega przed nieetycznym wpływem

Na koniec wywiadu poruszono niezwykle delikatną kwestię zbyt bliskiej i wieloletniej relacji na linii pacjent-terapeuta. Prowadzący rozmowę zasugerowali, że tak dogłębna wiedza psychologa o zawodniku buduje niebezpieczną asymetrię w ich codziennych kontaktach. Jakub B. Bączek całkowicie zgodził się z tą tezą i zwrócił uwagę na ryzyko potencjalnej manipulacji: „I to jest pewne niebezpieczeństwo. W tej relacji to psycholożka ma przewagę, bo zawodnik mówi jej prawie wszystko, a ona niekoniecznie. Taka przewaga perswazyjna zawsze jest po stronie osoby, która więcej słucha. I teraz pojawia się pytanie, na ile trwanie przy tej współpracy jest samodzielną decyzją Igi, a na ile jest to jakiś rodzaj wpływu. Tego nie wiemy. Natomiast gdyby tak było, że jest to efekt wpływu, no to to już jest nieetyczne. Wtedy ewidentnie powinno się tam coś zmienić”.