Uraz wykluczył występ Polki
Maja Chwalińska miała wziąć udział w zawodach WTA 250 w Jassach, ale polska tenisistka leczy kontuzję stawu skokowego. W związku z tym jej nazwisko zostało oficjalnie wykreślone z listy zgłoszeń do rumuńskiego turnieju.
Decyzja o wycofaniu się z rywalizacji była podyktowana koniecznością powrotu do pełnej sprawności. W zeszłym roku w Jassach Chwalińska odpadła w drugiej rundzie, a kibice liczyli na jej poprawę tego rezultatu w obecnym sezonie.
Gdzie nabawiła się urazu?
Chwalińska doznała urazu 29 czerwca w meczu pierwszej rundy Wimbledonu. Jej rywalką była wtedy Mananchaya Sawangkaew z Tajlandii. W pierwszym secie Polka dominowała i wygrała 6:2, a w drugiej partii prowadziła 5:2 i 40-30, mając piłkę meczową.
Podczas jednej z wymian doszło do niefortunnego zdarzenia. Zawodniczka pośliznęła się i uszkodziła staw skokowy. Z powodu kontuzji przegrała spotkanie 6:2, 5:7, 2:6, a następnie zrezygnowała z udziału w grze podwójnej.