- Na zaproszenie Donalda Trumpa prezydent Karol Nawrocki gościł na prestiżowej gali UFC w Białym Domu.
- Przed startem sportowej rywalizacji miał wziąć udział w ekskluzywnym spotkaniu dla gości prezydenta Stanów Zjednoczonych.
- Do krótkiej wymiany zdań obu polityków doszło także tuż przed najważniejszym pojedynkiem, który zakończył się nieoczekiwaną porażką niepokonanego mistrza!
Karol Nawrocki i Donald Trump na gali UFC. Wielka sensacja w Białym Domu
Jeszcze przed wylotem do Stanów Zjednoczonych szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz zapowiadał, że wizyta będzie okazją do rozmów z zagranicznymi politykami. Zaproszenie dla polskiego przywódcy wystosował sam jubilat, Donald Trump, a okazją była niecodzienna gala UFC Freedom 250 w Białym Domu. Karol Nawrocki, zanim udał się na wydarzenie, spotkał się z przedstawicielami Polonii i uczestniczył w nabożeństwie w polskiej parafii w Maryland, po czym wrócił do stolicy jako gość specjalny amerykańskiego prezydenta.
Historyczny triumf New York Knicks w NBA. Mistrzowska feta zamieniła się w chaos
Zorganizowano specjalne, trwające 45 minut spotkanie dla najważniejszych uczestników wydarzenia. Wciąż jednak nie potwierdzono oficjalnie, czy Donald Trump był na nim obecny i czy to właśnie wtedy doszło do dłuższej wymiany poglądów. Według wcześniejszych słów ministra prezydenta, priorytetem w relacjach z USA pozostają kwestie bezpieczeństwa i stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce, oprócz spraw gospodarczych i energetycznych.
Podczas samej sportowej imprezy telewizyjne obiektywy uchwyciły trwającą kilkadziesiąt sekund rozmowę Nawrockiego z Trumpem tuż przed głównym wydarzeniem wieczoru. Następnie polski prezydent z trybun oglądał starcie o pas wagi lekkiej pomiędzy Ilią Topurią a Justinem Gaethje. Ku ogromnemu zaskoczeniu zgromadzonych, dotychczas niepokonany mistrz musiał uznać wyższość rywala i został poddany przez swój narożnik po czwartej rundzie. Taki finał z pewnością przejdzie do historii organizacji UFC.