Spis treści
- "Stara Dama" ostatecznie potwierdziła, że Kamil Grabara został nowym zawodnikiem klubu, zastępując na bramce Wojciecha Szczęsnego.
- Zaskakująco mała kwota wypożyczenia reprezentanta Polski wywołała lawinę komentarzy o "świetnej okazji" i mistrzowskim posunięciu działaczy.
- Dowiedz się, jakie były dokładne koszty tej transakcji, jakie zasady obowiązują przy ewentualnym wykupie oraz jakie zadania postawiono przed Grabarą w Turynie.
Zaledwie 500 tys. euro! Niesamowita okazja Juventusu przy transferze Grabary
Wszystko stało się faktem! Kamil Grabara zjawił się we wtorkowy poranek na turyńskim lotnisku, przeszedł badania medyczne i oficjalnie parafował umowę. Na platformie X Juventus Turyn potwierdził ten ruch, informując o sprowadzeniu polskiego bramkarza z VfL Wolfsburg. Szczegóły finansowe są dla Włochów bardzo atrakcyjne.
Przeczytaj także: Robert Lewandowski pod ostrzałem po bolesnej porażce Chicago Fire! "Za co mu płacimy"
Wypożyczenie Polaka kosztowało zaledwie 0,5 miliona euro, do czego należy doliczyć dodatkowe koszty wynoszące 0,2 mln euro. Jak na gracza o takich umiejętnościach, to prawdziwa okazja na rynku transferowym. Oprócz tego porozumienie zakłada opcję stałego transferu. W przypadku udanych występów Grabary, turyńczycy mogą zapłacić 11,5 miliona euro za jego wykupienie. Dodatkowo kontrakt obejmuje zmienne, które w razie zrealizowania postawionych celów podniosą kwotę wypożyczenia o maksymalnie 0,3 mln euro.
"Witamy Kamil". Jaką rolę odegra Polak w Juventusie?
Włodarze powitali 27-letniego bramkarza w szczególny sposób, zamieszczając komunikat po polsku na swoich profilach społecznościowych.
- "Witamy Kamil" - napisał Juventus w mediach społecznościowych.
Sam zawodnik także postanowił przemówić do fanów poprzez krótki materiał wideo, otwarcie ciesząc się z transferu do tak zasłużonego zespołu.
- "Cześć bianconeri. Jestem bardzo szczęśliwy, że podpisałem kontrakt z Juventusem. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć się z Wami na Allianz Stadium" - przywitał się z kibicami Grabara.
Włoscy dziennikarze sugerują, że reprezentant Polski ma pełnić funkcję rezerwowego bramkarza, stanowiąc alternatywę dla Guglielmo Vicario. Przenosiny do Turynu stały się realne po tym, jak z zespołu odeszli inni gracze na tej pozycji – Michele Di Gregorio przeniósł się do Bournemouth, natomiast Mattia Perin zasilił szeregi Palermo.
Od Chorzowa do Turynu. Grabara idzie drogą Szczęsnego
Kamil Grabara staje się kontynuatorem polskiego dziedzictwa na pozycji bramkarza w Juventusie. Zespół ten od 2017 do 2024 roku opierał się na Wojciechu Szczęsnym. Teraz jego następcą został inny nasz rodak. Piłkarska przygoda Grabary rozpoczęła się w Ruchu Chorzów, po czym w 2016 roku wyjechał do Liverpoolu. Kolejne przystanki to wypożyczenia do Aarhus oraz Huddersfield, a następnie transfer w 2021 roku do FC Kopenhaga. To właśnie w Danii odnosił swoje największe triumfy – zdobył dwa tytuły mistrza oraz krajowy puchar. Poprzedni rok spędził reprezentując barwy VfL Wolfsburg, gromadząc 63 występy na boiskach Bundesligi.