Chłopiec odjechał autobusem z przystanku w Radomiu
Do zdarzenia doszło 25 sierpnia 2026 roku, gdy 40-letnia kobieta przebywała na przystanku z trójką swoich dzieci. W pewnym momencie jej 3-letni syn wykorzystał chwilę nieuwagi i samodzielnie wszedł do środka autobusu komunikacji miejskiej, który zaraz potem odjechał. Kobieta natychmiast zorientowała się w sytuacji i powiadomiła służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości matki i potwierdzili, że nie była ona pod wpływem alkoholu.
Współpraca policji i dyspozytora MPK
Mundurowi po otrzymaniu zgłoszenia niezwłocznie skontaktowali się z dyspozytorem przewoźnika, aby ustalić trasę przejazdu dziecka. Dzięki sprawnej wymianie informacji funkcjonariusze dowiedzieli się, w którym konkretnie pojeździe znajduje się chłopiec. Autobus został zatrzymany, a policjanci odnaleźli wewnątrz 3-latka. Chłopcu na szczęście nic się nie stało i po krótkim czasie został on bezpiecznie przekazany matce.
Apel policjantów o zachowanie ostrożności
Policja przypomina o konieczności zachowania szczególnej czujności podczas opieki nad małymi dziećmi w pobliżu dróg, przystanków oraz środków komunikacji publicznej. Funkcjonariusze zaznaczają, że wystarczy moment nieuwagi, aby dziecko znalazło się w niebezpiecznej sytuacji. W przypadku zaginięcia podopiecznego należy niezwłocznie poinformować służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Szybka reakcja opiekunów jest kluczowa dla sprawnego przeprowadzenia działań przez mundurowych.
Źródło: Policja.pl