- Piątek, 10 kwietnia 2026 roku, przyniósł tragiczną wiadomość o śmierci 49-letniego Jacka Magiery.
- Asystent selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski zasłabł w trakcie porannego biegu, a podjęta reanimacja nie przyniosła skutku.
- Ta nagła informacja wywołała wstrząs w polskim środowisku piłkarskim, co wyraził między innymi Bogusław Leśnodorski, były szef Legii Warszawa.
Bogusław Leśnodorski opłakuje śmierć Jacka Magiery
Data 10 kwietnia 2026 roku zapisze się czarnymi zgłoskami w historii krajowego sportu ze względu na niespodziewane odejście Jacka Magiery. Znakomity szkoleniowiec, pełniący niedawno funkcję asystenta Jana Urbana w reprezentacji narodowej, odszedł w wieku 49 lat. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Radio Wrocław oraz dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego, mężczyzna zasłabł w trakcie porannego joggingu. Działania ratowników medycznych nie przyniosły skutku, a równo o godzinie 11:00 Polski Związek Piłki Nożnej wydał komunikat potwierdzający najgorsze.
Nie żyje Jacek Magiera. Prezes PZPN zamieścił poruszający wpis po śmierci trenera
Przed rozpoczęciem owocnej pracy szkoleniowej, Magiera dał się poznać jako świetny zawodnik. Swoje pierwsze kroki na murawie stawiał w Rakowie Częstochowa, jednak to w latach 1997-2006, reprezentując barwy warszawskiej Legii, zbudował swoją pozycję. Decyzję o zawieszeniu butów na kołku podjął po rundzie jesiennej sezonu 2006/2007, po wcześniejszym rozwiązaniu umowy z Cracovią, aby od razu zająć się trenerką. Początkowo pełnił rolę asystenta przy Łazienkowskiej, by w historycznym sezonie 2016/17 samodzielnie poprowadzić drużynę w elitarnej Lidze Mistrzów UEFA i do mistrzostwa kraju. Na czele klubu stał wówczas Bogusław Leśnodorski, który za pośrednictwem mediów społecznościowych pożegnał tragicznie zmarłego przyjaciela.
„Żegnaj przyjacielu! Wspaniałym człowiek byłeś Jacek, jednym z najlepszych ludzi, jakich w życiu poznałem. Dziękuję Ci za wszystko” - napisał były prezes Legii na portalu X.
Do swojego internetowego pożegnania działacz dołączył jedną z ostatnich pamiątkowych fotografii, przedstawiającą go w towarzystwie Jacka Magiery oraz Jana Urbana, już podczas ich wspólnej pracy w sztabie polskiej kadry.
Przygoda Magiery na stanowisku głównego trenera Legii dobiegła końca we wrześniu 2017 roku. Zaledwie kilka miesięcy po tym fakcie został zatrudniony przez PZPN, gdzie odpowiadał za wyniki młodzieżowych zespołów do lat 20 oraz 19. Wrócił do ligowej piłki w 2021 roku, przejmując obowiązki szkoleniowca Śląska Wrocław. Klubem z Dolnego Śląska dowodził w dwóch okresach, a podczas drugiego podejścia wywalczył z nim tytuł wicemistrza Polski. Ostatnim etapem jego bogatej kariery zawodowej była posada w seniorskiej reprezentacji kraju.