Igrzyska 2026: Skandal po dyskwalifikacji Ukraińca! Polka poparła karę

2026-02-12 18:20

Decyzja o usunięciu Władysława Heraskewycza z igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo wywołała lawinę komentarzy. Ukraiński skeletonista chciał oddać hołd ofiarom wojny, ale Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie mógł przymknąć oka wobec manifestacji politycznej. Głos w sprawie zabrała Maja Włoszczowska, która poparła decyzję o wykluczeniu zawodnika.

Maja Włoszczowska, Władysław Heraskewycz

i

Autor: Andrzej Lange/SE, AP Photo/ Associated Press Maja Włoszczowska, Władysław Heraskewycz

Sprawa dotyczy specjalnie przygotowanego kasku, na którym widniały wizerunki ponad 20 osób ze świata sportu, zabitych w trakcie rosyjskiej inwazji. MKOl powołał się na artykuł 50. Karty Olimpijskiej, który zabrania demonstracji politycznych na arenach sportowych. W konsekwencji, po analizie sytuacji, Władysław Heraskewycz został oficjalnie zdyskwalifikowany z udziału w tegorocznych zimowych igrzyskach.

Wpadka prezesa PKOl po sukcesie Polaka na igrzyskach. Kamery wszystko nagrały

Polacy na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Sprawdź swoją wiedzę
Pytanie 1 z 15
W którym roku Polacy zdobyli pierwszy medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich?

Włoszczowska wyjaśnia powody decyzji MKOl

Sytuacja wywołała oburzenie wśród sporej części kibiców, jednak w gronie podejmującym kluczowe decyzje zasiadała m.in. polska przedstawicielka. Jak wynika z informacji przekazanych mediom, Maja Włoszczowska zagłosowała za ukaraniem Ukraińca. W rozmowie z portalem WP SportoweFakty wyjaśniła, dlaczego poparła tak drastyczne kroki.

- Ten przepis został stworzony po to, by chronić sportowców przed naciskami politycznymi. Empatyzujemy z Ukrainą, ale nie możemy robić wyjątków, bo w przeciwnym razie igrzyska stałyby się polem ekspresji politycznej. W tym przypadku mówimy o hołdzie zmarłym, ale w akcję jest zaangażowany cały aparat państwa i sprawa zrobiła się polityczna. Przeprowadziliśmy konsultacje z około tysiącem zawodników z całego świata i większość chce tego, by igrzyska pozostały neutralne światopoglądowo - powiedziała Włoszczowska.

Warto podkreślić, że wykluczenie zawodnika nie nastąpiło natychmiastowo. Władze olimpijskie początkowo jedynie zakazały występów w kontrowersyjnym elemencie stroju, jednak skeletonista zignorował ostrzeżenia i nie zmienił kasku. To nieposłuszeństwo zmusiło działaczy do reakcji.

Lindsey Vonn przeszła serię operacji. Pokazała się po koszmarnym wypadku na igrzyskach

- Zasada jest precyzyjna i jednoznaczna. Wiemy dokładnie, co zawodnicy mogą mieć na kasku, a czego absolutnie im nie wolno. Stanowisko komisji zawodniczej nie mogło być więc inne i my również poparliśmy decyzję o wykluczeniu zawodnika z rywalizacji. Jednocześnie jest mi przykro, że taka była jego decyzja, bo MKOl zrobił wiele, by upamiętnić ofiary wojny w Ukrainie i rosyjskiej agresji - dodała polska członkini MKOl.

Werdykt spotkał się z ostrą krytyką ze strony ukraińskiej. Oficjalny sprzeciw wobec dyskwalifikacji wyraził Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy.

Mateusz Lachowski: Ilu Polaków walczy po stronie Ukrainy? Liczba może zaskoczyć | Mellina