Michał Niewiński uciekał przed Adamem Małyszem. Olimpijczyk w short tracku pobiegł w szczytnym celu

2026-05-14 16:43

Reprezentant Polski w short tracku Michał Niewiński zamienił łyżwy na obuwie biegowe, aby wziąć udział w charytatywnych zawodach Wings for Life. W Poznaniu gonił go Adam Małysz jadący samochodem pościgowym, a celem wydarzenia było wsparcie osób z niepełnosprawnościami. Ile kilometrów przebiegł nasz dwukrotny olimpijczyk i co skłoniło go do startu?

Michał Niewiński

i

Autor: Archiwum prywatne/ Archiwum prywatne

Michał Niewiński ścigany przez Adama Małysza

  • Michał Niewiński, który dwukrotnie reprezentował nasz kraj na igrzyskach olimpijskich, spróbował swoich sił w wyjątkowym wydarzeniu Wings for Life i uciekał przed Adamem Małyszem.
  • Podczas zawodów polski łyżwiarz przebiegł dystans 14 kilometrów, a jego udział pomógł w gromadzeniu funduszy na leczenie uszkodzeń rdzenia kręgowego.
  • Dowiedz się więcej o motywacjach Niewińskiego do startu w tej imprezie i sprawdź, z jakiego powodu to charytatywne wydarzenie zrobiło na nim ogromne wrażenie.

Choć rywalizacja na lodowiskach dobiegła końca, Michał Niewiński nie zwalnia tempa i pozostaje aktywny. Specjalizujący się w short tracku reprezentant Polski wystartował w międzynarodowej imprezie charytatywnej Wings for Life World Run, która wyróżnia się bardzo nietypowymi zasadami. W tych zawodach uczestnicy nie podążają do klasycznej mety, ale starają się jak najdłużej unikać dogonienia przez specjalne auto pościgowe, co oznacza koniec ich wyścigu. Gospodarzem krajowej edycji imprezy był Poznań, a za kierownicą ścigającego biegaczy pojazdu znalazł się wybitny skoczek narciarski Adam Małysz. Całe przedsięwzięcie zorganizowano po to, aby zebrać środki finansowe na rozwój medycyny w zakresie terapii przerwanego rdzenia kręgowego, dlatego inicjatywie towarzyszy przesłanie o bieganiu dla tych, którzy nie mogą tego robić sami.

Przeczytaj także: Detektyw Rutkowski nagrał Adamka w sklepie z alkoholami. "Góral" odpowiedział bez ogródek

Michał Niewiński

i

Autor: Marcinowski Alex / Super Express Michał Niewiński

- Tak naprawdę nie trzeba być zawodowcem, żeby pobiec w ważnej sprawie. W Wings for Life World Run liczy się coś więcej niż wynik - mówi Niewiński, który pobiegł na zaproszenie marki Immergas, partnera polskiej edycji biegu.

Olimpijczyk przebiegł 14 kilometrów. Michał Niewiński chwali atmosferę

Dzięki profesjonalnemu podejściu do sportu Niewiński nie musiał przechodzić przez długotrwały proces treningowy pod kątem tego występu. Mimo to zaznaczył stanowczo, że fundamentem dobrych wyników nawet wśród amatorów są odpowiednio zbilansowane posiłki, dbałość o jakość snu oraz stała powtarzalność ćwiczeń.

Zobacz też: Anita Włodarczyk mówi o igrzyskach i Tańcu z Gwiazdami. "Partner będzie miał ze mną problem"

"Leć Adam, leć!". Co wiesz o Adamie Małyszu? Rozwiąż popkulturowy quiz o słynnym skoczku
Pytanie 1 z 10
Kto z rodziny Adama Małysza również był skoczkiem narciarskim?

- Dobry bieg zaczyna się dużo wcześniej niż na linii startu. Nieważne, jak szybko i ile biegasz, tutaj liczy się regularność - radzi olimpijczyk. - Można trenować najciężej na świecie, a bez odpowiedniej regeneracji nie przyniesie to żadnych efektów.

Zanim łyżwiarz pojawił się na trasie w stolicy Wielkopolski, zakładał zaliczenie dystansu od 15 do 20 kilometrów. Ostatecznie samochód kierowany przez byłego skoczka narciarskiego zakończył bieg Niewińskiego dokładnie na 14. kilometrze. Reprezentant Polski w short tracku nie ukrywał ogromnego zadowolenia ze swojego startu.

- Jestem naprawdę szczęśliwy, że mogłem przy okazji biegu zrobić coś dobrego. Tym bardziej, że obok mnie w Poznaniu było blisko osiem tysięcy innych biegaczy i atmosfera na trasie była niesamowita - komentował polski łyżwiarz.

Sponsor wspierający udział zawodnika również nie krył radości i wielkiej satysfakcji z zaangażowania polskiego łyżwiarza w to niezwykłe przedsięwzięcie sportowe.

- Łącznie nasza cała drużyna Immergas, której Michał był bardzo ważną częścią, przebiegła dystans 129 kilometrów. Jesteśmy dumni, że mogliśmy wesprzeć to niezwykłe wydarzenie - dodaje Magdalena Oskiera, dyrektor marketingu Immergas.

Wings for Life gromadzi miliony euro na badania

Rozmach całej imprezy charytatywnej jest po prostu potężny. Triumfatorem poznańskiej edycji wyścigu został Dariusz Nożyński, który przebiegł aż 67,95 kilometra, uzyskując tym samym drugi rezultat w skali całego globu. W naszym kraju, korzystając z dedykowanego oprogramowania na telefony, do wyzwania dołączyło przeszło 20 tysięcy uczestników, a na całym świecie pobiegło łącznie 350 tysięcy ludzi. Dzięki potężnej mobilizacji zawodników z wielu państw organizatorom udało się zgromadzić imponującą kwotę przekraczającą 9 milionów euro na szczytne cele.

Dla reprezentanta naszego kraju w short tracku ten debiut w biegu z pewnością nie będzie jego ostatnim kontaktem z tą inicjatywą. Michał Niewiński zadeklarował chęć powrotu na poznańską trasę w przyszłym roku, a tymczasem skupia się już na treningach do swojego nowego sezonu zimowego, przed którym stawia sobie jasne priorytety sportowe.

Adam Małysz dla „SE”: W tym Tomasiak jest dużo lepszy ode mnie