Trudny początek dla Polki
Iga Świątek, notowana na trzecim miejscu w światowym rankingu, była najwyżej rozstawiona w niemieckim turnieju. Przypomnijmy, że Jelena Rybakina wycofała się z rywalizacji z powodu kontuzji biodra. Świątek jako ubiegłoroczna finalistka miała w pierwszej rundzie wolny los.
Jej pierwszą rywalką na trawiastych kortach była Emma Navarro. Amerykanka, notowana na 24. miejscu w rankingu WTA, zaprezentowała bardzo wysoką formę. Navarro w zeszłym tygodniu zagrała w finale w Nottingham, a w pierwszej rundzie w Bad Homburg wygrała z Evą Lys 7:6 (8-6), 6:3.
Jak przebiegał mecz Świątek - Navarro?
Początek meczu nie układał się po myśli Igi Świątek. Polka szybko straciła podanie i przegrywała z rywalką 0:3. Zdołała odrobić stratę, ale niestabilny serwis sprawił, że ponownie dała się przełamać. Mimo wyrównania na 4:4 w drugiej połowie seta, pierwszy set padł łupem Navarro, która wykorzystała podwójny błąd serwisowy Polki przy stanie 7:5.
W drugiej partii sytuacja uległa zmianie. Najwyżej rozstawiona zawodniczka ograniczyła błędy i narzuciła swoje warunki. Od wyniku 1:2 wygrała pięć gemów z rzędu i wyrównała stan meczu. Trzeci set był jednak podobny do pierwszego, a decydujące przełamanie i skuteczny serwis Navarro dały Amerykance zwycięstwo 6:3.
"Emma Navarro (USA) - Iga Świątek (Polska, 1) 7:5, 2:6, 6:3."