Spis treści
Piątkowe zmagania na polskich boiskach
W piątkowych spotkaniach 10. kolejki ekstraklasy piłkarskiej odbyły się dwa mecze. 9 października 2026 roku Wieczysta Kraków pewnie pokonała na własnym stadionie Wisłę Płock 3:0. Wynik otworzył w 34. minucie Lucas Piazon. Dwa kolejne trafienia w drugiej połowie, w tym jedno w doliczonym czasie gry, dołożył Lisandro Semedo. Mecz prowadzony przez sędziego Bartosza Frankowskiego oglądało 1648 widzów na trybunach.
Tego samego dnia w Częstochowie Raków uległ GKS Katowice 1:4. Strzelanie dla gości rozpoczął Ilja Szkurin w 34. minucie. Gospodarze szybko odpowiedzieli golem Patryka Makucha, jednak to było wszystko, na co było ich stać tego wieczoru. Druga połowa należała do GKS-u, dla którego bramki zdobywali Bartosz Nowak z rzutu karnego, Mateusz Kowalczyk oraz Borja Galan po strzale głową. Spotkanie, które sędziował Damian Kos, przyciągnęło 5217 kibiców.
Sobotnia kanonada w hicie we Wrocławiu
10 października kibice byli świadkami aż trzech spotkań ekstraklasy piłkarskiej. Śląsk Wrocław przegrał u siebie z Lechem Poznań aż 1:4. Do przerwy goście prowadzili po bramce Filipa Jagiełły. W drugiej odsłonie strzelali Pablo Rodriguez i dwukrotnie Patrik Walemark. Honorowe trafienie dla Śląska zaliczył w doliczonym czasie Grzegorz Tomasiewicz. Mecz na stadionie we Wrocławiu obejrzało aż 33 863 widzów.
W pozostałych sobotnich meczach Jagiellonia Białystok uległa Górnikowi Zabrze 1:3. Gole dla Górnika zdobyli Jarosław Kubicki, Sondre Liseth oraz Kacper Urbański, natomiast dla Jagiellonii trafił Jesus Imaz. Z kolei Cracovia Kraków odwróciła losy spotkania, pokonując KGHM Zagłębie Lubin 3:1 po golach Ajdina Hasicia (dwa z karnych) i Mohameda Berte, odpowiadając na bramkę Aleksa Ławniczaka dla Zagłębia. Starcie w Krakowie przyciągnęło 11 163 kibiców.
Niedzielne rozstrzygnięcia na finiszu
Niedziela, 11 października, przyniosła kolejne emocje w ekstraklasie piłkarskiej. Pogoń Szczecin wygrała u siebie z Koroną Kielce 2:0 po bramkach Macieja Wojciechowskiego tuż przed przerwą oraz Paula Mukairu w końcówce spotkania. Na stadionie w Szczecinie zjawiło się 18 255 widzów. W Gliwicach miejscowy Piast wygrał z Widzewem Łódź 2:1 po bardzo emocjonującej końcówce i golu Quentina Boisgarda w doliczonym czasie gry.
W wieczornym hitowym spotkaniu Legia Warszawa pokonała przy Łazienkowskiej Wisłę Kraków 2:0. Wynik w 18. minucie otworzył Łukasz Zjawiński, a zwycięstwo przypieczętował w 70. minucie Rafał Adamski. Spotkanie sędziowane przez Damiana Sylwestrzaka obejrzało z trybun 26 352 kibiców, co stanowiło godne zakończenie 10. kolejki spotkań w najwyższej polskiej lidze.