Finał na PGE Narodowym w Warszawie
Trener kadry narodowej Stanisław Chomski ogłosił skład na sobotnie zawody. W polskiej drużynie pojadą Bartosz Zmarzlik, Dominik Kubera, Patryk Dudek, Kacper Woryna oraz Maciej Janowski. Ten ostatni niedawno po raz czwarty w karierze wywalczył tytuł indywidualnego mistrza Polski. Biało-czerwoni liczą na czwarte z rzędu zwycięstwo w tym prestiżowym turnieju międzynarodowym. Najgroźniejsi rywale Polaków zmagają się w tym roku z poważnymi problemami kadrowymi.
W brytyjskim zespole z powodu kontuzji zabraknie Daniela Bewleya, a reprezentacja Australii wystąpi bez Jacka Holdera. Zespoły Polski i Australii miały zagwarantowany udział w finale bez konieczności startu w rundzie eliminacyjnej. Ekipy Danii oraz Wielkiej Brytanii awansowały do decydującej rywalizacji po skutecznych startach w półfinałach. Polska drużyna wciąż czeka na triumf na stołecznym obiekcie, który potrafi sprawiać niespodzianki. Dotychczas rozegrano tam dziewięć turniejów z cyklu Grand Prix, w których reprezentanci gospodarzy ani razu nie odnieśli zwycięstwa.
- Jedziemy tylko po złoto - zapewnił Chomski na wcześniejszej prezentacji kadry.
Czy Polacy przełamią klątwę stadionu?
Szkoleniowiec polskiej reprezentacji wskazuje Australijczyków jako najpoważniejszych kandydatów do walki o najwyższe trofeum. Warto przypomnieć, że w ostatnich latach na torze w Warszawie wygrywali reprezentanci tego kraju tacy jak Jason Doyle oraz Max Fricke. Dodatkowo 26 lipca podczas meczu towarzyskiego w Rybniku żużlowcy z antypodów pokonali Polaków wynikiem 49:41. Zawody w Warszawie rozpoczną się o godzinie 19.00, a dzień wcześniej zaplanowano oficjalny trening dla wszystkich uczestników. Stawka turnieju finałowego jest dla biało-czerwonych niezwykle wysoka.
Drużynowy Puchar Świata funkcjonuje w kalendarzu żużlowym od 2001 roku, zastępując wcześniejsze zmagania o drużynowe mistrzostwo globu. Reprezentacja Polski jest najbardziej utytułowaną ekipą w historii tych rozgrywek, mając na swoim koncie łącznie dziewięć złotych medali. W poprzedniej edycji, która odbyła się w 2023 roku we Wrocławiu, również triumfowali polscy zawodnicy. W latach 2018–2022 rywalizowano w formacie zawodów par pod szyldem Speedway of Nations, gdzie Polacy nie zdołali wygrać ani jednego finału. Obecnie opisywane zawody pucharowe odbywają się regularnie co trzy lata, wymieniając się z formatem rywalizacji parowej.