Kim jest Radosław Piesiewicz? Szef PKOl znowu na celowniku służb, wcześniej badano jego oświadczenia

2026-08-27 10:58

Radosław Piesiewicz, szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został zatrzymany. Funkcjonariusze CBZC ujęli go w Warszawie. W tle pojawia się luksusowy zegarek Patek za ponad 170 tysięcy złotych, wyjazdy do Monako oraz darmowe hotele i bilety. W zamian miał rzekomo obiecać interwencję u szefa UOKiK i byłego premiera Mateusza Morawieckiego. To jednak nie pierwsze kłopoty ze służbami – CBA odwiedziło go już wcześniej.

Radosław Piesiewicz w bordowej marynarce. Obok smartfon z aplikacją Zonda i moneta bitcoin. O śledztwie dowiesz się z Eski.
Autor: Art Service / Super Express; Proxima Studio/ Shutterstock

Zanim na dobre związał swoją karierę ze sportem, Piesiewicz działał w branży inwestycyjnej oraz w lokalnym samorządzie. Miał też za sobą nieudane próby zdobycia mandatu w wyborach samorządowych oraz parlamentarnych do Senatu. W latach 2016-2017 objął posadę wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej, gdzie powierzono mu nadzór nad działaniami marketingowymi i sprzedażą.

Kolejnym etapem w jego karierze było objęcie sterów w Polskiej Lidze Koszykówki w styczniu 2018 roku. Jesienią tego samego roku został prezesem Polskiego Związku Koszykówki. Funkcję tę sprawował aż do października 2024 roku. Wiosną 2023 roku powierzono mu prestiżowe stanowisko prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Jego dynamiczny rozwój w strukturach sportowych niejednokrotnie łączono z politycznymi znajomościami, a w szczególności z Jackiem Sasinem.

Służby antykorupcyjne już wcześniej brały pod lupę działania Piesiewicza. Do 2016 roku weryfikowano oskarżenia, jakoby miał on ułatwiać deweloperom zdobywanie niezbędnych pozwoleń budowlanych. Postępowanie to ostatecznie umorzono, a sam zainteresowany zaznaczał, że śledczy nie dopatrzyli się żadnych uchybień.

W kwietniu 2025 roku doszło do kolejnej interwencji. Agenci CBA, działając na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, weszli do jego prywatnego mieszkania, domu rodziców oraz głównej siedziby PKOl. Śledztwo dotyczyło podejrzenia obrotu fałszywymi fakturami VAT. Piesiewicz bronił się, twierdząc, że akcja miała podłoże czysto polityczne, ale jednocześnie deklarował pełną otwartość na współpracę z organami ścigania.

Finał nastąpił 27 sierpnia 2026 roku. W godzinach porannych Piesiewicz został zatrzymany w stolicy przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Działania zlecił śląski pion Prokuratury Krajowej, a czynności procesowe wciąż trwają. Sprawa jest powiązana z kontrowersjami wokół platformy kryptowalutowej Zondacrypto, dawniej głównego sponsora PKOl, oraz domniemanymi kontaktami zatrzymanego z jej szefem, Przemysławem Kralem.

Jak ujawnili dziennikarze śledczy Wirtualnej Polski i magazynu „Superwizjer” na antenie TVN24, szef PKOl miał przyjąć od Krala luksusowy zegarek marki Patek Philippe wyceniany na około 40 tysięcy euro (ponad 170 tysięcy złotych). Otrzymywał też inne rzekome profity: wyjazdy do Monako i Bergamo, darmowe noclegi oraz wejściówki na mecze dla siebie i bliskich. Całkowitą wartość tych korzyści oszacowano na kwotę rzędu 190–216 tysięcy złotych. W ramach rewanżu Piesiewicz miał obiecać wsparcie u prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego oraz byłego szefa rządu Mateusza Morawieckiego. Obaj politycy stanowczo odcięli się od tych doniesień, kategorycznie zaprzeczając, jakoby udzielali mu jakiejkolwiek pomocy.

Rolki