Donald Trump wkracza do akcji na mundialu. Decyzja FIFA wywołała oburzenie Belgów

2026-07-06 14:07

Światowe agencje informują o nieprawdopodobnej sytuacji podczas mistrzostw świata. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump miał bezpośrednio wpłynąć na władze FIFA w sprawie anulowania kary dla amerykańskiego piłkarza. Międzynarodowa federacja podjęła decyzję, jakiej nie widziano od ponad sześćdziesięciu lat, co spotkało się z natychmiastową reakcją oburzonych reprezentantów Belgii.

Donald Trump przemawia przy mikrofonie. O jego wpływaniu na decyzje FIFA przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: AKPA Donald Trump przemawia przy mównicy z mikrofonem. Ubrany w granatowy garnitur, białą koszulę i czerwony krawat. Po lewej widoczna flaga USA. Zdjęcie ilustruje temat negocjacji USA-Iran oraz ich wpływu na ceny ropy na Super Biznes.
  • Mundial wstrzymuje oddech po doniesieniach o interwencji Donalda Trumpa u najwyższych władz FIFA w celu zniesienia kary dla czołowego zawodnika kadry USA.
  • Światowa centrala piłkarska zdecydowała się na krok bez precedensu i ugięła się pod presją, co wywołało gniew Belgów oraz krytykę ze strony byłego szefa organizacji.
  • Sytuacja pokazuje ogromny wpływ polityki na wydarzenia sportowe i stawia pod znakiem zapytania zasady fair play na najważniejszym turnieju globu.
QUIZ. Test o mundialach! Tylko dla prawdziwych ekspertów! Żadnych pytań o Polskę
Pytanie 1 z 11
Mistrzostwa świata broni Argentyna. Ile razy w historii udała się ta sztuka w historii mundiali?

Folarin Balogun zagra z Belgią. Donald Trump naciskał na Gianniego Infantino

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych musiała zmierzyć się z poważnym problemem po wyrzuceniu z boiska Folarina Baloguna. Amerykański snajper zaliczył trzy trafienia w trzech spotkaniach, ale podczas starcia z Bośnią i Hercegowiną w ramach 1/16 finału przypadkowo nadepnął na nogę przeciwnika. Arbiter bez wahania pokazał mu czerwoną kartkę, przez co zawodnik miał opuścić niezwykle ważne spotkanie przeciwko kadrze Belgii w kolejnej fazie turnieju. Wówczas w całą sprawę zaangażował się podobno amerykański przywódca.

Przeczytaj także: Patryk Dudek nie gryzie się w język! Brutalna prawda o dzisiejszym żużlu

Dziennikarze „New York Times” oraz agencji Associated Press ustalili, że polityk wykonał bezpośredni telefon do prezydenta FIFA Gianniego Infantino. Głowa państwa publicznie nazywa szefa światowej piłki swoim dobrym znajomym i to właśnie ten fakt miał zostać wykorzystany do wywarcia odpowiedniej presji. Wkrótce potem piłkarska centrala poinformowała o anulowaniu obowiązkowego zawieszenia, co jest sytuacją niewidzianą na mistrzostwach świata od turnieju w 1962 roku. Sam polityk nie odniósł się do rewelacji o wykonanym połączeniu, ale przekazał podziękowania dla działaczy za podjęcie słusznych kroków.

Belgijska federacja zapowiada kroki prawne. Sepp Blatter krytykuje decyzję FIFA

Rozstrzygnięcie sprawy na korzyść gospodarzy wywołało ogromne kontrowersje w piłkarskim świecie. Przedstawiciele belgijskiego związku piłki nożnej są wściekli na zaistniałą sytuację i poważnie rozważają wejście na drogę prawną w celu wyjaśnienia tego nietypowego incydentu.

- Jesteśmy zszokowani. Bronimy nie tylko siebie, ale uczciwości i etyki całego futbolu - przekazała w oświadczeniu belgijska federacja.

Głos w tej niezwykle dyskusyjnej sprawie zabrał również dawny działacz piłkarski Sepp Blatter, który w przeszłości sam zmagał się z poważnymi oskarżeniami. Szwajcar opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym nie zostawił suchej nitki na swoim następcy, poddając w wątpliwość standardy panujące obecnie w federacji.

- Czerwonych kartek nie unieważnia się politycznymi telefonami. Kiedy prezydent USA interweniuje u szefa FIFA, a zawodnik zostaje nagle uniewinniony, pojawia się pytanie: Quo vadis, FIFA? - napisał Szwajcar na platformie X. - Piłka nożna nigdy nie może stać się pionkiem w politycznych rozgrywkach o władzę - ocenił były prezydent FIFA.

Dzięki uchyleniu kary amerykański napastnik wystąpi w decydującym starciu z Belgami. Obecność kluczowego gracza na murawie mocno podnosi szanse reprezentacji Stanów Zjednoczonych na wywalczenie pierwszego od dwudziestu czterech lat awansu do najlepszej ósemki turnieju. Amerykanie są obecnie jedynym z gospodarzy, który wciąż ma szansę na zdobycie cennego trofeum.

JAN TOMASZEWSKI PODSUMOWUJE 1/16 FINAŁU MUNDIALU: MESSI MOŻE NOGĄ KRAWATY WIĄZAĆ