Dlaczego Cristiano Ronaldo opuścił kadrę? Selekcjoner tłumaczy zamieszanie

2026-10-01 8:13

Cristiano Ronaldo znów jest na ustach wszystkich. Tym razem jednak nie za sprawą sportowych wyczynów, ale awantury na zgrupowaniu reprezentacji Portugalii, z którego gwiazdor przedwcześnie wyjechał. O co poszło? Trener Portugalczyków zdradził, co się stało.

Cristiano Ronaldo z numerem 7 wykonuje gest rękami na boisku. O kulisach jego odejścia z kadry przeczytasz na Eska.
Autor: ART SERVICE / Super Express

Cristiano Ronaldo przedwcześnie opuszcza zgrupowanie reprezentacji Portugalii

Obecność Cristiano Ronaldo w portugalskiej kadrze od dawna budzi kontrowersje. Część fanów i ekspertów sugeruje, że już od Euro 2024 jeden z najlepszych piłkarzy w historii futbolu obniża loty zespołu. Za kadencji poprzedniego trenera, Roberto Martineza, zawodnik Al-Nassr miał pewne miejsce w podstawowej jedenastce, w zasadzie bez względu na formę. Po słabym mundialu i przegranej 0:1 z Hiszpanią w 1/8 finału, Martinez przestał pełnić funkcję selekcjonera. Mimo to CR7, który zadebiutował w kadrze ponad 23 lata temu, postanowił grać dalej i przyjechał na mecze Ligi Narodów. W starciu z Walią wybiegł na boisko od pierwszych minut, ale potyczkę z Norwegią oglądał z ławki. Potem doszło do spięcia - gwiazdor miał odmówić treningu z drużyną i w aurze skandalu opuścił zgrupowanie przed meczami z Danią i Norwegią. Dlaczego wyjechał?

Cristiano Ronaldo leczy rany po klęsce na mundialu. Z taką rakietą u boku idzie szybko!

Szybki QUIZ. Leo Messi czy Cristiano Ronaldo? Tylko dwie odpowiedzi do wyboru
Pytanie 1 z 20
Który piłkarz nie grał w Realu Madryt?

Jorge Jesus zdradza kulisy awantury z Ronaldo

By załagodzić sytuację, interweniował sam prezes portugalskiej federacji, Pedro Proenca. Głos zabrał również nowy selekcjoner, Jorge Jesus, który stara się bagatelizować całe zajście.

Nie to, że nie chcę odpowiadać na pytania o to, nie boję się tego. Ale zachowujemy się, jakbyśmy przyjechali tu rozegrać mecz towarzyski. A to mecz jest głównym celem dla mnie i moich zawodników. Nie było żadnego incydentu z Cristiano. Już wyjaśniałem, do czego doszło. Wyjaśnię jeszcze raz. To nie był spór. Sporów z piłkarzami miałem mnóstwo w karierze. Ale z tego nie próbujcie robić wielkiej sprawy. Powiedziałem Crisowi, że nie zagra w tych dwóch meczach, z Norwegią i Danią. Uznałem, że to jest słuszna decyzja. Znam Crisa nie od dziś, przecież ja go rok trenowałem w klubie, wiem na co go dziś fizycznie stać. Ale w trakcie meczu z Norwegami pomyślałem, że może będę go potrzebował i dostał polecenie, by się rozgrzewać. A potem go nie wystawiłem. Żaden zawodnik, kiedy rozgrzewa się przez 20 czy 30 minut, a potem nie wchodzi na boisko, nie jest z tego zadowolony. Cris nie był, Pele by nie był, Maradona by nie był. To jest kwestia statusu. Ale dla mnie wszyscy piłkarze są równi. Czy to Cris, czy to byłby Pele czy Maradona - decyzję czy grają, podejmuję ja

– zaznaczył trener cytowany przez WP Sportowe Fakty na podstawie materiału "A Bola".

Mogę obiecać, co zechcę i nie dotrzymać słowa. Jestem trenerem. Powiedziałem zawodnikowi, że nie zagra. Biorę cię na ławkę. Ale jeśli cię jednak będę potrzebował przez 30 minut, to zagrasz. Jak cię nie będę potrzebował, to nie zagrasz. Żaden zawodnik nigdy nie będzie w stanie mnie zmusić do zmiany zdania. Ani on, ani żaden prezes, ani nikt w futbolu. Nigdy, nikt

– oświadczył Jesus. Sam Ronaldo odniósł się do sprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując zagadkowy wpis. „Po konferencji prasowej selekcjonera narodowego i po rozmowie z prezesem Portugalskiej Federacji Piłki Nożnej podjąłem decyzję o opuszczeniu zgrupowania reprezentacji. We właściwym czasie powiem prawdę wszystkim Portugalczykom o powodach, które skłoniły mnie do odejścia z drużyny narodowej, której zawsze się poświęcałem. Teraz czas życzyć powodzenia Portugalii i wszystkim kolegom z drużyny, bez wyjątku” – czytamy w oświadczeniu gwiazdora.

Galeria: Cristiano Ronaldo i Georgina na wakacjach

GORZKIE ŁZY CRISTIANO RONALDO. SMUTNE POŻEGNANIE Z MUNDIALEM

ROLKI