Awantura na zgrupowaniu reprezentacji Portugalii. Cristiano Ronaldo opuszcza kadrę po spięciu z trenerem

2026-09-30 21:12

Cristiano Ronaldo wywołał potężne zamieszanie w reprezentacji Portugalii. W środowy wieczór piłkarz niespodziewanie ogłosił w mediach społecznościowych, że wyjeżdża ze zgrupowania drużyny narodowej.

Cristiano Ronaldo siedzi na ławce obok logo UEFA Nations League. O kulisach odejścia z kadry przeczytasz na Eska.
Autor: EPA/ PAP

W mediach portugalskich tematem numer jeden stał się rzekomy konflikt pomiędzy Cristiano Ronaldo a selekcjonerem portugalskiej kadry, Jorge Jesusem. Kapitan drużyny narodowej był ponoć wściekły, gdy trener zdecydował się zostawić go na ławce rezerwowych w spotkaniu z Norwegią w ramach Ligi Narodów. W konsekwencji tego wydarzenia, 41-letni zawodnik w środę wieczorem zamieścił na Instagramie wpis, w którym zadeklarował opuszczenie zgrupowania reprezentacji.

„Po konferencji prasowej selekcjonera narodowego i po rozmowie z prezesem Portugalskiej Federacji Piłki Nożnej podjąłem decyzję o opuszczeniu zgrupowania reprezentacji. We właściwym czasie powiem prawdę wszystkim Portugalczykom o powodach, które skłoniły mnie do odejścia z drużyny narodowej, której zawsze się poświęcałem. Teraz czas życzyć powodzenia Portugalii i wszystkim kolegom z drużyny, bez wyjątku”

Szybki QUIZ. Leo Messi czy Cristiano Ronaldo? Tylko dwie odpowiedzi do wyboru
Pytanie 1 z 20
Który piłkarz nie grał w Realu Madryt?

Napięcie w portugalskiej kadrze po decyzji trenera

Oświadczenie 41-letniego piłkarza zbiegło się z momentem dużego zamieszania wokół kadry. Podczas rywalizacji z Norwegami, z którą Portugalia wygrała 2:1, Ronaldo nie pojawił się na boisku, a szkoleniowiec Jorge Jesus przed następnym meczem z Danią poinformował, że to Gonçalo Ramos ponownie zagra od pierwszej minuty w ataku. Selekcjoner próbował uspokajać nastroje, deklarując brak spięć z zawodnikiem oraz zapowiadając jego obecność na treningu. Tymczasem tuż po tych deklaracjach kapitan odjechał furgonetką krajowej federacji z obiektu Parken w Kopenhadze i zbojkotował zajęcia, a lokalna prasa – m.in. "A Bola" czy "O Jogo" – informowała o prywatnym odrzutowcu zmierzającym po gwiazdora do Danii.

Słowa użyte przez legendarnego napastnika wywołały w ojczyźnie falę domysłów i pytań o jego piłkarską przyszłość. Kibice zastanawiają się, czy obecna sytuacja to jedynie chwilowy protest i rezygnacja z udziału w aktualnym zgrupowaniu, czy może definitywne pożegnanie z portugalskimi barwami, o czym 41-latek ma opowiedzieć "we właściwym czasie".

ROLKI