Darcy Ward uhonorowany w Toruniu. Wyjątkowy gest przed meczem Ekstraligi

Były australijski żużlowiec Darcy Ward powraca do miasta, w którym spędził znaczną część swojej kariery. Władze klubu zaplanowały specjalne wydarzenie. Darcy Ward zostanie oficjalnie uhonorowany przed zaplanowanym spotkaniem, co przypomni kibicom o jego dotychczasowych dokonaniach na torze.

Żużlowiec Darcy Ward w akcji na torze, ślizgający się motocyklem po piaskowej nawierzchni stadionu, generujący tumany kurzu podczas manewru. Zdjęcie ilustruje dynamiczny moment sportowy, nawiązując do wydarzeń opisywanych na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Motocyklista żużlowy pokonuje zakręt na sypkim torze, wzbijając kurz spod tylnego koła.

Uroczystość przed meczem z Włókniarzem

Australijski zawodnik pojawi się w mieście z okazji piątkowego spotkania Ekstraligi żużlowej. Na torze zmierzą się drużyny PRES Grupa Deweloperska Toruń oraz Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Rzeczniczka prasowa klubu Róża Koźlikowska oficjalnie potwierdziła obecność byłego żużlowca. Dodała również, że zawodnik reprezentował barwy miejscowych „Aniołów” przez kilka sezonów, zanim przeniósł się do zespołu z Zielonej Góry.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem, zorganizowana zostanie specjalna ceremonia przypominająca dokonania zawodnika. Wydarzenie to odbędzie się bezpośrednio przed rozpoczęciem sportowej rywalizacji. Fani czarnego sportu zgromadzą się przy głównej trybunie miejscowego stadionu. Będzie to moment, w którym sympatycy będą mogli podziękować swojemu dawnemu reprezentantowi.

„Przed meczem, o 17.00, nastąpi uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy przed trybuną główną” - poinformowano w komunikacie toruńskiego klubu.

Kiedy Darcy Ward miał wypadek?

Kariera sportowca została przerwana 23 sierpnia 2015 roku podczas spotkania Falubazu Zielona Góra z GKM Grudziądz. Australijczyk reprezentował wówczas zielonogórski zespół i uczestniczył w ostatnim biegu. W trakcie jazdy upadł i został błyskawicznie przewieziony do szpitala, gdzie skarżył się na bóle pleców oraz szyi. Szczegółowe badanie tomografem komputerowym wykazało przerwanie rdzenia kręgowego. Dodatkowo sportowiec doznał złamania nadgarstka.

Władze Torunia już wcześniej upamiętniały żużlowców, których kariery kończyły się przedwcześnie w dramatycznych okolicznościach. W przeszłości podobny hołd oddano Szwedowi Perowi Jonssonowi, którego imieniem nazwano jedną z miejskich ulic. Kariera tego sportowca zakończyła się w 1994 roku w trakcie derbów Pomorza przeciwko Polonii Bydgoszcz. Reprezentant Szwecji uderzył z ogromnym impetem w bandę. Wskutek odniesionych wówczas obrażeń do dziś porusza się on na wózku inwalidzkim.