Początek meczu pod dyktando gości
Cracovia przystąpiła do tego meczu po serii czterech porażek, natomiast KGHM Zagłębie Lubin uległo w poprzedniej kolejce Wiśle Płock 0:2. Spotkanie od początku było interesującym widowiskiem. Goście z Lubina nie nastawili się tylko na obronę, lecz przeprowadzali ataki zakończone strzałami.
To jednak gospodarze byli bliżej objęcia prowadzenia. W dziewiątej minucie Vincent Burlet dośrodkowywał spod końcowej linii, jednak piłka odbiła się od słupka. W 27. minucie prowadzenie objęło Zagłębie. Po rzucie z autu Marcel Reguła próbował oddać strzał przewrotką, ale to Aleks Ławniczak ostatecznie wpakował piłkę do siatki. Chwilę później wynik mógł podwyższyć Filip Kocaba, lecz uderzył nad poprzeczką.
Dramatyczna końcówka w doliczonym czasie gry
Po wznowieniu gry w drugiej połowie Cracovia zaatakowała z większą energią. Po rzucie rożnym piłkę ręką zagrał Ławniczak. Sędzia Tomasz Marciniak, po analizie VAR, podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Ajdin Hasić w 54. minucie. W 67. minucie Mateusz Klich trafił w poprzeczkę po strzale z dystansu.
Z powodu przerw arbiter doliczył 11 minut do regulaminowego czasu gry. Ponowna analiza VAR wykazała zagranie ręką zawodnika Zagłębia, a Hasić w 90+8. minucie po raz drugi zamienił rzut karny na gola. W ostatniej akcji meczu bramkarz Zagłębia Zlatan Alomerović pobiegł w pole karne rywali, co wykorzystali krakowianie. Po szybkim kontrataku Mohamed Berte ustalił wynik na 3:1 strzałem do pustej bramki w 90+18. minucie.