Spis treści
- Reprezentant Holandii, Cody Gakpo, zmaga się z ogromnym dramatem, informując o śmierci swojego nienarodzonego dziecka.
- Partnerka zawodnika, Noa van der Bij, zamieściła w sieci poruszający komunikat, w którym przekazała tragiczną wiadomość o odejściu ich drugiego potomka.
- Pomimo ogromnego bólu, napastnik podjął decyzję o kontynuowaniu gry z narodową drużyną na mundialu.
Druzgocące wieści z obozu Holandii. Partnerka Gakpo zamieściła wpis
Środowisko piłkarskie obiegła niezwykle smutna informacja z kadry reprezentacji Holandii. Cody Gakpo i Noa van der Bij poinformowali o stracie swojego dziecka. Para oczekiwała na narodziny drugiego syna, który miał pojawić się na świecie w październiku. W sobotę modelka zamieściła w internecie tragiczną wiadomość. Dziecko, które miało otrzymać imiona Elijah Raphael, zmarło jeszcze przed narodzinami.
Przeczytaj także: Historyczny awans Kanady na MŚ 2026. Te słowa trenera po meczu wyciskają łzy
– Ze złamanymi sercami dzielimy się druzgocącą wiadomością, że nasz syn zmarł w trakcie ciąży. Dziękujemy za miłość i wsparcie
Jak donoszą dziennikarze, między innymi ze stacji Sky Sports, para jeszcze w maju dzieliła się radością z oczekiwania na kolejne dziecko. Przypomnijmy, że w 2024 roku urodził się ich pierwszy syn, Samuel Seth.
Gakpo zagra z Marokiem pomimo dramatu
Pomimo niewyobrażalnego bólu i osobistej tragedii, Cody Gakpo zdecydował się na niezwykle trudny krok i pozostał z drużyną narodową na mistrzostwach świata. Piłkarz nie wyjechał ze zgrupowania i przygotowuje się do kluczowego meczu.
Zobacz też: MŚ 2026 wkraczają w decydującą fazę. Kto pożegnał się z posadą po porażce
W nocy z poniedziałku na wtorek reprezentacja Holandii zmierzy się z Marokiem w meczu 1/16 finału. Dla zawodnika i całej drużyny będzie to niezwykle emocjonalne wydarzenie, a sam napastnik będzie musiał wykazać się wielką siłą mentalną, by zagrać po tak tragicznym zdarzeniu.