- Polska tenisistka pokonała Marię Sakkari, zapewniając sobie miejsce w 1/8 finału zawodów WTA 1000 w Cincinnati.
- Ten triumf miał wyjątkowe, symboliczne znaczenie w kontekście kariery Igi Świątek.
- Osiągnięcia Polki w najważniejszych rozgrywkach prezentują się imponująco!
Iga Świątek w Cincinnati bije kolejne rekordy i zadziwia ekspertów
Podczas starcia z reprezentantką Grecji Iga Świątek zapisała na swoim koncie setną wygraną na kortach twardych w ramach rozgrywek WTA 1000. Te elitarne zawody, ustępujące ważnością tylko turniejom wielkoszlemowym, stanowią prawdziwe wyzwanie dla światowej czołówki. Przekroczenie bariery stu zwycięstw jest ogromnym osiągnięciem, jednak istny podziw budzi niesamowite tempo, w jakim polska zawodniczka tego dokonała. Wystarczyło jej do tego zaledwie 127 pojedynków!
Złocisty napój w dłoniach tenisistki! Lawina ruszyła po meczu rywalki Igi Świątek
Jak wskazuje serwis statystyczny OptaAce, od czasu utworzenia kategorii WTA 1000 w 2009 roku, tylko jedna zawodniczka szybciej dobiła do stu wygranych na tzw. hardzie – była to ikona tenisa Serena Williams, która potrzebowała do tego 118 spotkań.
Osiągnięcia Raszynianki w imprezach rangi WTA 1000 robią kolosalne wrażenie. Jej statystyki na nawierzchni twardej to obecnie sto wygranych i zaledwie 27 przegranych, co daje kapitalną skuteczność na poziomie 78,74 proc. W praktyce oznacza to, że polska gwiazda triumfuje w niemal ośmiu spotkaniach na dziesięć na tej nawierzchni w najbardziej prestiżowych zawodach globu. Na 35 głównych turniejów, w których wzięła udział na twardych kortach, aż ośmiokrotnie sięgała po końcowe zwycięstwo.
Gdy spojrzymy na całokształt jej dokonań w tych turniejach, sytuacja wygląda jeszcze wspanialej. Całkowity bilans byłej liderki rankingu wynosi 143 zwycięstwa i zaledwie 35 porażek, co oznacza imponujący odsetek wygranych wynoszący 80,34 proc. Biorąc udział w 47 imprezach rangi WTA 1000, Iga Świątek wywalczyła aż 12 trofeów, dzięki czemu znajduje się wśród najwybitniejszych postaci w historii tego sportu. Podczas zmagań w Cincinnati ma możliwość nawiązania do ubiegłorocznego sukcesu i dołożenia kolejnego tytułu po triumfie w Toronto. A przecież wciąż ma dopiero 25 lat!