Mecz o prawo gry w finałach
Polskie tenisistki wracają do rywalizacji w Billie Jean King Cup. W dniach 20-21 listopada zmierzą się z reprezentacją Szwecji. Stawką jesiennego pojedynku będzie możliwość gry w przyszłym roku o awans do prestiżowego turnieju finałowego. Gospodarzem meczu będzie województwo kujawsko-pomorskie i miasto Włocławek.
Biało-czerwone w kwietniu uległy w Gliwicach Ukrainie 0:4, co pozbawiło je szansy na tegoroczny finał w Shenzhen. W listopadowym starciu będą jednak faworytkami. Najwyżej notowaną zawodniczką w drużynie szwedzkiej jest obecnie Kajsa Rinaldo Persson, która zajmuje 219. miejsce w światowym rankingu.
"Chcemy docierać z naszym sportem do kibiców we wszystkich częściach kraju. Tylko w ciągu dwóch ostatnich lat organizowaliśmy mecze Pucharu Davisa i Billie Jean King Cup w Radomiu, Gdyni, Gorzowie Wielkopolskim oraz Gliwicach. Teraz przyszedł czas na województwo kujawsko-pomorskie, a wybór Włocławka to efekt wzorowej współpracy PZT z władzami miasta oraz samorządem województwa, które od lat inwestują w rozwój sportu i organizację wydarzeń rangi międzynarodowej" - powiedział prezes federacji Dariusz Łukaszewski, cytowany w komunikacie.
Hala Mistrzów czeka na tenisistki
Mecz pomiędzy Polską a Szwecją zostanie rozegrany we Włocławku. Arena zmagań to znana Hala Mistrzów. Obiekt ten jest jednym z najważniejszych sportowych punktów w regionie i na co dzień służy koszykarzom Anwilu Włocławek.
Trybuny włocławskiej hali mogą pomieścić około 3,5 tysiąca widzów. Zwycięska drużyna z listopadowego starcia zapewni sobie udział w kwalifikacjach do turnieju finałowego Billie Jean King Cup, zaplanowanych na kwiecień 2027 roku.