Spis treści
Jak wyglądają przygotowania do nowego sezonu?
Górnik Zabrze trenuje obecnie podczas dziesięciodniowego obozu w tyrolskim uzdrowisku Bad Haering w Austrii. Zespół pod wodzą trenera Michala Gasparika skupia się na budowaniu najwyższej dyspozycji fizycznej. Sztab szkoleniowy narzucił zawodnikom duże obciążenia, co ma przynieść wymierne efekty podczas regularnego sezonu. W kadrze wicemistrzów Polski pojawiło się kilku nowych piłkarzy, których trzeba jak najszybciej wkomponować w taktykę. Zabrzanie spędzają letnie przygotowania w tym samym miejscu, co przed rokiem.
Pierwszym poważnym sprawdzianem dla zespołu będzie wyjazdowy mecz z Lechem Poznań o Superpuchar Polski, zaplanowany na 16 lipca. Niespełna pięć dni później, 21 lipca, zabrzanie rozpoczną rywalizację w drugiej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Ich przeciwnikiem będzie utytułowany turecki klub Fenerbahce Stambuł. Rywalizacja z zespołem z Turcji zakończy się rewanżowym spotkaniem na własnym stadionie, które odbędzie się 29 lipca. W czerwcu z drużyny odszedł podstawowy środkowy pomocnik Patrik Hellebrand, który zasilił szeregi Korony Kielce.
- Czuję tylko radość, przed nami wielkie wyzwanie, fajne mecze – powiedział PAP kapitan drużyny Erik Janża.
- Trzeba przyznać, że nie było żadnych wielkich celów w lidze. Chcieliśmy po prostu być jak najwyżej. Głośno mówiliśmy, że zamierzamy dojść do finału Pucharu Polski. Cieszę się, że kibice Górnika będą mogli pojeździć trochę po Europie, wspierać nas nie tylko w Polsce. To, co było, jest już historią. Brawa dla wszystkich, ale na tym nie da się nic zrobić. Musimy zresetować głowy i rozpoczynać wszystko od zera, bo jest paru nowych zawodników i trzeba to jak najszybciej ułożyć, żebyśmy 16 lipca byli w top formie – podkreślił reprezentant Słowenii.
Z kim Górnik zagra na arenie międzynarodowej?
Ścieżka Górnika w europejskich pucharach gwarantuje drużynie rozegranie co najmniej sześciu spotkań w elitarnych rozgrywkach. W zależności od osiąganych wyników zespół zagra w Lidze Mistrzów, Lidze Europy lub Lidze Konferencji. Zawodnicy z Zabrza nie ukrywają, że rywalizacja z czołowymi zespołami z innych państw to doskonała okazja do weryfikacji aktualnych umiejętności sportowych. Walka na kilku frontach będzie wymagała od sztabu mądrego zarządzania kadrą i częstych rotacji w wyjściowym składzie. Słowenia, ojczyzna kapitana zespołu, nie zdołała zakwalifikować się na mistrzostwa świata odbywające się w Kanadzie, USA i Meksyku.
Zmagania w lidze krajowej również zapowiadają się niezwykle interesująco i wymagająco dla wicemistrzów z Zabrza. Zgodnie z posiadanymi informacjami do rozgrywek dołączą zespoły krakowskiej Wisły i Wieczystej oraz wrocławskiego Śląska. Oczekiwania kibiców względem zdobywcy krajowego pucharu są na najwyższym możliwym poziomie i presja z pewnością będzie ogromna. Wejście w szybki rytm grania spotkań co trzy dni wydaje się dla piłkarzy bardziej atrakcyjne niż żmudne treningi. Szybki start sezonu zmusza zespół do natychmiastowego osiągnięcia optymalnej dyspozycji.
- Na pewno będzie trudniej, oczekiwania będą takie same albo jeszcze większe. Wszyscy chcą zrobić kolejny krok do przodu. To jest w futbolu normalne. Wydaje mi się, że liga będzie ciekawa. Dołączą do niej trzy dobre drużyny z dużym potencjałem (krakowskie Wisła i Wieczysta oraz Śląsk Wrocław). Myślę, że każdy z nas jest na to przygotowany. Musimy patrzeć do przodu, by być jeszcze wyżej, a czy to jest realne, czy nie - zobaczymy – stwierdził.