Awans Igi Świątek i jeszcze takie wieści! Kibice mogą głęboko odetchnąć

Iga Świątek zameldowała się w półfinale imprezy WTA 1000 w Cincinnati. Polka awansowała po przedwczesnym zakończeniu ćwierćfinału przez kontuzjowaną Jelenę Rybakinę. Triumf przyniósł naszej reprezentantce podwójną korzyść, ponieważ ostatecznie wyklarował jej sytuację przed startem wielkoszlemowego US Open. Kibice mogą naprawdę głęboko odetchnąć z ulgą!

Iga Świątek w pełnym skupieniu odbija piłkę rakietą na korcie. O jej sukcesie w Cincinnati przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: AKPA Iga Świątek
  • Raszynianka wywalczyła przepustkę do półfinału prestiżowych zawodów WTA 1000 w Cincinnati.
  • Iga Świątek zachowuje szanse na obronę wywalczonego przed rokiem trofeum, a dodatkowo zagwarantowała sobie korzystne rozstawienie w zbliżającym się US Open!
  • Pewność miejsca w czołowej ósemce Świątek zyskała dopiero po pomyślnym przejściu ćwierćfinału. Na ten stan rzeczy wpłynęła również porażka Amandy Anisimovej.

Turniej WTA w Cincinnati. Iga Świątek z awansem i dodatkowym sukcesem

Inauguracja wieczornej sesji ćwierćfinałowej w Cincinnati przybrała nieoczekiwany obrót. Starcie Igi Świątek z Jeleną Rybakiną zakończyło się przedwcześnie. Reprezentantka Kazachstanu poddała mecz z powodów zdrowotnych już po pięciu gemach, gdy na tablicy wyników widniało 4:1 na korzyść Raszynianki. Dzięki temu rozstrzygnięciu, dawna liderka światowego zestawienia wyeliminowała aktualną wiceliderkę i awansowała dalej, notując tym samym dziesiąty triumf z rzędu. Zwycięstwo to niesie za sobą także kolejne pozytywne konsekwencje!

Świątek w półfinale WTA Cincinnati po 31 minutach gry. Krecz Rybakiny wymuszony kontuzją

Rywalizacja w ramach imprezy WTA 1000 w stanie Ohio była dla polskiej tenisistki kluczowa w perspektywie nadchodzącego wielkoszlemowego US Open. Świątek rozpoczęła zmagania jako piąta rakieta globu, musząc bronić wywalczonego przed rokiem tytułu i 1000 punktów rankingowych. Wczesne pożegnanie z turniejem mogło skutkować wypadnięciem z pierwszej ósemki światowego zestawienia tuż przed zmaganiami w Nowym Jorku. Nawet faza półfinałowa mogła okazać się niewystarczająca, gdyby świetną passę kontynuowała Amanda Anisimova. Ta jednak po zaciętej walce uległa w tie-breaku trzeciej partii Jessice Peguli.

Zbieg tych dwóch okoliczności, czyli potknięcie Anisimovej oraz pomyślny wynik Świątek, gwarantuje, że polska mistrzyni znajdzie się w gronie 8 najwyżej rozstawionych zawodniczek podczas US Open. To niezwykle istotny detal, ponieważ dziewiąty numer wiąże się ze starciem z absolutną czołówką już na etapie czwartej rundy. Wyższa pozycja startowa sprawia, że najgroźniejsze rywalki pojawią się na jej drodze najwcześniej w ćwierćfinale. Jeśli Raszynianka zamelduje się w finale w Cincinnati, do nowojorskiego turnieju przystąpi z szóstym numerem. Ewentualne wzniesienie pucharu i obrona mistrzostwa nie wpłyną już na tę pozycję.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka
DRAMAT PODCZAS MECZU IGI ŚWIĄTEK

Rolki