Dramat Aleksandry Szczygłowskiej na ME. Co z jej zdrowiem?
Aleksandra Szczygłowska zagrała jedynie w pierwszym, zwycięskim 3:0 starciu przeciwko reprezentacji Węgier. W kolejnych potyczkach nie pojawiła się już na parkiecie, a Polski Związek Piłki Siatkowej ograniczał się do komunikatów o jej kłopotach ze zdrowiem, unikając podawania detali. Siatkarka przebywała w hotelu pod kontrolą sztabu medycznego, podczas gdy fani i zespół wierzyli, że dołączy do gry na etapie pucharowym. Niestety, podjęto decyzję o jej powrocie do kraju w celu dalszego leczenia. W zastępstwie powołano Klaudię Łyduch.
Iga Świątek i Carlos Alcaraz brylowali na imprezie w Nowym Jorku. Zachwycili fanów kreacjami
Szczygłowska, po powrocie do Polski, zabrała głos w mediach społecznościowych, kierując swoje słowa bezpośrednio do fanów. Siatkarka przyznała, że powodem przedwczesnego wyjazdu była infekcja.
Cześć! Niestety z powodu infekcji mój udział w mistrzostwach Europy już się zakończył. Dziś wróciłam do Polski i będę poddawać się dalszemu leczeniu. Nie tak wyobrażałam sobie te tygodnie, starałam się walczyć z myślą, że organizm to wytrzyma, ale w tej chwili jestem zmuszona skoncentrować się na powrocie do zdrowia - przekazała podstawowa libero Biało-Czerwonych.
W dalszej części oświadczenia zawodniczka wyraziła wdzięczność wobec sztabu medycznego, Polskiej Siatkówki i swojego menedżera, Jakuba Dolaty, za wsparcie, organizację opieki i poszanowanie prywatności. Szczygłowska podziękowała również za okazane jej zainteresowanie i zachęciła do wspierania zespołu walczącego o sukces.
Burza po wygranej Polek. Paulina Damaske ostro o rywalkach, Turcy nie wytrzymali
Informacje dotyczące awaryjnej procedury i transportu zawodniczki z Turcji uzupełnił polski związek siatkarski. W komunikacie na platformie X podziękowano organizatorom turnieju w Stambule, miejscowym służbom medycznym oraz pracownikom lotniska w Warszawie za pomoc i ułatwienia w podróży. Złożono także życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla kapitan zespołu.
Biało-Czerwone, wspomagane przez Klaudię Łyduch na pozycji libero, zagrają teraz o awans z reprezentacją Portugalii w 1/8 finału mistrzostw Europy. Spotkanie zaplanowano na poniedziałek, 31 sierpnia, na godzinę 18:00.
