Cellfast Wilki Krosno wygrywają w pierwszej rundzie. Kto przybliżył się do piątego miejsca?

W pierwszym meczu o piąte i szóste miejsce w ramach rozgrywek 2. Ekstraliga żużlowa zespół Cellfast Wilki Krosno pokonał na własnym torze drużynę z Ostrowa. Emocjonujące starcie, jakim niewątpliwie był pojedynek Cellfast Wilki Krosno przeciwko Moonfin Magnus Ostrów Wlkp., zakończyło się ośmiopunktową przewagą gospodarzy przed rewanżem.

Nogi żużlowca i tylne koło motocykla wzniecające piach. O wygranej Cellfast Wilków Krosno przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi żużlowca i wirujące tylne koło motocykla wyrzucające ziemię podczas startu na torze.

Zwycięstwo gospodarzy w walce o piątą lokatę

Drużyna Cellfast Wilki Krosno podjęła na własnym obiekcie rywali z Ostrowa Wielkopolskiego w pierwszym starciu o piąte miejsce na koniec sezonu. Zacięta rywalizacja na podkarpackim torze zakończyła się ostatecznie wygraną miejscowego zespołu stosunkiem 49:41. Ten rezultat stawia drużynę gospodarzy w nieco bardziej komfortowej sytuacji przed decydującym rewanżem.

Zespół Moonfin Magnus Ostrów Wlkp. musiał uznać wyższość przeciwników, jednak strata nie przekreśla ich szans w dwumeczu. Solidna postawa większości zawodników krośnieńskiego klubu pozwoliła wypracować zaliczkę przed wyjazdem na teren rywala. Rewanżowe spotkanie zaplanowano na 20 września w Ostrowie Wielkopolskim.

Jak punktowali zawodnicy obu walczących zespołów?

W szeregach gospodarzy najwięcej punktów zdobył Jason Doyle, który zapisał na swoim koncie trzynaście oczek. Kluczowe wsparcie dla australijskiego żużlowca zapewnił Tobiasz Musielak z dorobkiem dziesięciu punktów. Dobre występy zanotowali również Matej Zagar i Nicolai Heiselberg gromadząc po osiem punktów, Robert Chmiel i Oskar Kręglicki zdobyli po pięć, natomiast Radosław Kowalski nie powiększył dorobku drużyny.

W ekipie gości niekwestionowanym liderem okazał się Jakub Krawczyk, który zdołał wywalczyć aż czternaście punktów. Mniejsza zdobycz punktowa reszty drużyny z Ostrowa miała decydujący wpływ na końcową porażkę. Frederik Jakobsen dołożył dziewięć oczek, po pięć punktów zdobyli Chris Holder, Gleb Czugunow i Paweł Sitek, Filip Seniuk wywalczył dwa, a Jonas Seifert-Salk zaledwie jeden punkt.

Rolki