Spis treści
Agnieszka Radwańska apeluje o spokój wokół Igi Świątek
Przez wiele lat Agnieszka Radwańska utrzymywała się w ścisłej czołówce światowego rankingu, doświadczając w tym czasie wielu wymagających chwil. Właśnie to pozwala jej tak dobrze zrozumieć sytuację, w której znalazła się teraz Iga Świątek. Była wiceliderka zestawienia WTA w rozmowie z Klaudią Jans-Ignacik została poproszona o ocenę bieżących wydarzeń wokół najlepszej polskiej zawodniczki. Opierając się na swoich własnych przeżyciach z kortów, Radwańska wezwała kibiców, dziennikarzy i ekspertów do zachowania większego spokoju.
- Ja też przechodziłam absolutnie przez wszystkie i lepsze i gorsze momenty w swojej karierze. I też naprawdę nie było kolorowo. Może to nie zawsze też było widać, ale naprawdę były takie kryzysy, gdzie naprawdę była to walka bardziej z samym sobą niż z przeciwnikiem. Ja to doskonale rozumiem i widzę co się dzieje, absolutnie z własnego doświadczenia. Zresztą kto to może zrozumieć lepiej niż osoba, która była w tym miejscu, tam na korcie - powiedziała Agnieszka Radwańska, komentując w rozmowie z Canal+ Sport ostatnie problemy Igi Świątek. - Dlatego absolutnie to rozumiem i też apeluję, żeby trochę dać jej spokoju, nie hejtować za każdym razem, kiedy przegra mecz. Bo to nie jest koniec świata, to nie jest coś, co powinniśmy robić po każdym przegranym meczu, bo to jest sport i tak naprawdę zawsze przyjdą te gorsze momenty. Pytanie jak się z nich pozbieramy - dodała.
Radwańska o Świątek w Canal+ Sport: Jest wiele rzeczy, które bym zmieniła
Agnieszka Radwańska, choć zdecydowanie broni Igi Świątek, zauważa jednocześnie istotne problemy, z jakimi boryka się jej młodsza koleżanka po fachu. Krakowianka wprost przyznała, że widzi w jej grze elementy, które wymagałyby modyfikacji.
- Pewnie jest wiele rzeczy, które bym zmieniła i poradziła Idze, ale myślę, że tutaj telewizja nie jest do tego platformą, żeby o tym mówić. Ale na pewno wiem, co tam się dzieje i to też nie jest kwestia dnia, tygodnia, tylko to jest proces i też wiele rzeczy musi się zgadzać poza kortem, żeby na korcie było dobrze. Zwłaszcza w zawodowym tenisie, gdzie przez lata jesteśmy na korcie i jest coraz trudniej, nic nie jest łatwiejsze i to są lata naprawdę ciężkiej pracy - podkreśliła Agnieszka Radwańska. - Iga jest tytanem pracy i to jak pracuje, to jak trenuje, to jest ogromny szacunek, ale do tego też trzeba dodać rzeczy, które są poza kortem, żeby to wszystko było w dobrej całości. Ja jej tego absolutnie życzę. Mam nadzieję, że z tego szybko wyjdzie i tak naprawdę dajmy jej trochę przestrzeni, spokoju, bo "wujki dobra rada" to nigdy nie jest nic, co pomoże, więc tutaj zachowajmy spokój i dajmy jej przestrzeń. Myślę, że to chyba najgorszy czas, jeżeli chodzi o całą jej karierę i tak jak mówię - to jest proces, ale myślę, że też już z tym doświadczeniem, co ma, to mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie - zakończyła Radwańska.
