Weto SAFE: co oznacza dla Polski? Politycy KO ostrzegają przed skutkami

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy SAFE budzi kontrowersje. Politycy Koalicji Obywatelskiej ostrzegają, że może to mieć negatywne skutki dla bezpieczeństwa oraz gospodarki w Polsce. W różnych regionach kraju odbyły się konferencje, podczas których przedstawiciele KO przedstawiali swoje obawy.

Huta Stalowa Wola rozszerza produkcję. Heron 6x6 wchodzi do gry

i

Autor: Juliusz Sabak Heron 6x6

Jakie znaczenie ma SAFE dla polskich regionów?

W Katowicach marszałek województwa oraz lider śląskiej Koalicji Obywatelskiej, Wojciech Saługa, podkreślił, że dzięki ustawie SAFE do regionu mogłoby trafić 10 procent środków przeznaczonych dla Polski. Byłyby to zamówienia dla 1640 firm z województwa śląskiego, w tym dla przedsiębiorstw zbrojeniowych i ich poddostawców. Podobnie na Podkarpaciu, jak poinformowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Krystyna Skowrońska, SAFE miało wspierać 764 podmioty.

Prezydenckie weto a bezpieczeństwo narodowe

W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. W odpowiedzi Koalicja Obywatelska zorganizowała konferencje w 12 miastach, aby omówić skutki tej decyzji dla poszczególnych regionów i przedsiębiorstw.

Wiceminister nauki Marek Gzik w Katowicach zaznaczył, że doświadczenia z wojny w Ukrainie pokazują, że przewagę militarną zdobywa się dzięki technologii opracowanej w laboratoriach. Program SAFE miał na celu wspieranie działań, w których technologie i przemysł zbrojeniowy, wspierane przez naukę, mogłyby budować przewagę na polu walki.

„Na wecie ws. programu SAFE stracą również wszystkie ośrodki nauki w Polsce, również w woj. śląskim. To właśnie nauka jest platformą rozwoju, innowacji i tego wszystkiego, co pozwala zwyciężać i - przede wszystkim - odstraszać. Panie prezydencie, proszę podpisać program SAFE (...)” - zaapelował Gzik.

Skutki gospodarcze decyzji prezydenta

Poseł Koalicji Obywatelskiej Mateusz Bochenek na konferencji podkreślił, że zawetowanie SAFE oznacza również wstrzymanie zakupów dla policji i straży granicznej.

„Robimy dziś wszystko, aby jak najmniejszym uszczerbkiem udało się zakupić kolejne sprzęty i wzmacniać naszą odporność. (...) Jutro na posiedzeniu Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych będziemy rozmawiać o tym, jakie skutki niesie za sobą weto prezydenta i jakie mamy możliwości, aby wzmacniać służby dbające o nasze bezpieczeństwo” - powiedział Bochenek.

Posłanka Gabriela Lenartowicz wskazała, że realizacja SAFE mogłaby oznaczać natychmiastowe rozpoczęcie produkcji podwozi dla Jelcza w byłych halach Rafako lub kontraktowanie miliardów złotych na transgraniczną linię kolejową z Kędzierzyna-Koźla do granicy w Chałupkach. Senator Halina Bieda przypomniała, że program SAFE powstał podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, co było sukcesem rządu. W obecnej sytuacji brak środków oznacza utratę możliwości dla wielu zakładów, takich jak Bumar w Gliwicach i Zabrzu.

Reakcje z Podkarpacia i innych regionów

Na Podkarpaciu posłanka Krystyna Skowrońska podkreśliła, że z SAFE miały skorzystać 764 podmioty, a w Hucie Stalowa Wola planowano zamówienia o wartości 20 miliardów złotych. „Z programu SAFE na Podkarpaciu miały skorzystać 764 podmioty, a w Hucie Stalowa Wola (HSW) ulokowane miały być zamówienia za kwotę 20 mld zł, a skorzystać miały także jeszcze Dezamet w Nowej Dębie, Gamrat Jasło” - poinformowała Skowrońska.

Województwo podlaskie, które zna pojęcia bezpieczeństwa i rozwoju jak żaden inny region w Polsce, również miało wiele do zyskania z SAFE. Marszałek Łukasz Prokorym zauważył, że zamknięcie przejść granicznych w Kuźnicy i Bobrownikach oraz bliskość granicy z Białorusią i Przesmyku Suwalskiego mają wpływ na gospodarkę regionu. „To zamach na bezpieczeństwo mieszkańców województwa podlaskiego” - ocenił Prokorym.

Europosłanka Koalicji Obywatelskiej Marta Wcisło na konferencji w Lublinie stwierdziła, że decyzja prezydenta to weto wobec firm zbrojeniowych i obywateli, którzy codziennie obawiają się o swoje bezpieczeństwo. „Dlatego niezwykle ważne jest, żeby z Unii Europejskiej, z Komisji Europejskiej płynęły pieniądze z największego do tej pory programu na rzecz bezpieczeństwa, odporności i odstraszania, jakim jest SAFE” - podkreśliła.

Argumenty prezydenta Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki w swoim orędziu stwierdził, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE, ponieważ uważa, że uderza ona w suwerenność i bezpieczeństwo ekonomiczne oraz militarne Polski. Wskazał, że SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a jego odsetki mogą wynieść nawet 180 miliardów złotych. „Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe” - powiedział prezydent.

Wcześniej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zasugerował możliwość sprzedaży części zasobów złota na giełdzie w Londynie, aby uzyskane środki przeznaczyć na zbrojenia. Na początku marca prezydent Nawrocki i szef Narodowego Banku Polskiego zapowiedzieli program „polski SAFE 0 procent”, który ma być alternatywą dla SAFE, nie wiążącą się z żadnymi odsetkami finansowymi.

Źródło PAP.

NIE TAKI CZARNEK JAK GO MALUJĄ | NOCNA ZMIANA