- Donald Tusk zaapelował o międzynarodowe śledztwo w sprawie siatki pedofilskiej Jeffreya Epsteina.
- Sprawa ma związek z listą nazwisk ujawnioną przez amerykański sąd, na której widnieją znane osobistości.
- Premier Tusk podkreśla, że "państwo musi stanąć po stronie ofiar".
Premier proponuje międzynarodowe śledztwo w sprawie Epsteina
W piątek amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości ujawniło ogromną ilość dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina. Około 3 miliony stron akt zawiera informacje o kontaktach finansisty z wpływowymi osobistościami z całego świata, a także dowody na jego działalność przestępczą.
Premier Donald Tusk, przed rozpoczęciem posiedzenia rządu, zaznaczył, że sprawa ta wymaga szczegółowego wyjaśnienia. Wskazał, że dla Polski jest to istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa. Nie wykluczył także, że Polska będzie zachęcać innych partnerów do nadania śledztwu charakteru międzynarodowego.
Apel o wyobraźnię i odpowiedzialność
Premier podkreślił także, jak trudne do zrozumienia są te wydarzenia, co może prowadzić do ich wypierania przez społeczeństwo. Zapewnił, że Polska nie będzie udawała, że nic się nie stało, i zaapelował do obywateli o refleksję nad konsekwencjami bezkarności i lekceważenia tego typu działań, szczególnie gdy dotyczą one osób z najwyższych szczebli władzy na świecie.