Spis treści
Prezydent Karol Nawrocki krytykuje izraelską policję po incydencie w Jerozolimie
Prezydent Polski w ostrych słowach odniósł się do niedawnych wydarzeń w Izraelu. Choć Karol Nawrocki wielokrotnie podkreślał bliskie relacje z USA, a przecież Izrael to najważniejszy partner Waszyngtonu, to polski przywódca nie zamierzał milczeć. Chodzi o zachowanie funkcjonariuszy z Izraela, którzy w Niedzielę Palmową uniemożliwili wejście do Bazyliki Grobu Pańskiego ważnym duchownym: łacińskiemu patriarsze Jerozolimy, kardynałowi Pierbattiście Pizzaballi, oraz kustoszowi Ziemi Świętej, ojcu Francesco Ielpo. Jak podano w oficjalnym komunikacie patriarchatu, duchowni zmierzali do świątyni prywatnie, nie biorąc udziału w żadnej oficjalnej procesji, jednak zostali zatrzymani i zawróceni z drogi. Wcześniej na ten incydent zareagowały władze Włoch. Wicepremier i minister spraw zagranicznych Antonio Tajani za pośrednictwem platformy X uznał tę sytuację za całkowicie niedopuszczalną. Nakazał również włoskiemu ambasadorowi w Izraelu wyrażenie kategorycznego sprzeciwu wobec władz w Tel Awiwie, podkreślając niezachwianą obronę wolności religijnej przez swój rząd.
Karol Nawrocki: Wyrażam zdecydowany sprzeciw wobec braku zgody na odprawienie Mszy Świętej w Bazylice Grobu Pańskiego
Do fali krytyki dołączył teraz polski prezydent. Karol Nawrocki zamieścił na portalu X obszerny wpis, w którym nie szczędził gorzkich słów pod adresem strony izraelskiej.
"Wyrażam zdecydowany sprzeciw wobec braku zgody na odprawienie Mszy Świętej w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Słowa wsparcia kieruje do łacińskiego patriarchy Jerozolimy i wszystkich chrześcijan zamieszkujących w Ziemi Świętej. Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień, a chrześcijanie przygotowują się do zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Działania izraelskiej policji, które potępiam, są wyrazem braku szacunku wobec tradycji i kultury chrześcijańskiej"