Spis treści
Charytatywny rekord na polskim YouTube. Łatwogang zbiera miliony
Znany w sieci twórca internetowy Piotr Garkowski, posługujący się pseudonimem "Łatwogang", zainicjował wyjątkowe wydarzenie online. Zorganizował nieprzerwaną, trwającą dziewięć dni relację na żywo, w trakcie której słuchał w pętli tylko jednego utworu. Była to piosenka "Diss na raka", stworzona przez rapera Bedoesa we współpracy z chorującą dziewczynką o imieniu Maja. Równolegle z transmisją trwała gigantyczna zbiórka pieniędzy, z której dochód miał zasilić konto fundacji Cancer Fighters.
Gwiazdy ścinają włosy dla chorych na raka
Inicjatywa przerosła najśmielsze oczekiwania i błyskawicznie zyskała ogromny rozgłos na całą Polskę. W wirtualnym studiu influencera regularnie pojawiali się znani goście z polskiego show-biznesu, którzy w ramach solidarności z pacjentami onkologicznymi pozbywali się swoich fryzur prosto przed kamerami. Na taki krok odważyli się między innymi wokalistka Katarzyna Nosowska, Edyta Pazura oraz piosenkarz Wiktor Dyduła. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu społeczeństwa i osób publicznych, do godziny 17:00 licznik wpłat wskazał niesamowitą kwotę przekraczającą 176 milionów złotych.
Polityczne uszczypliwości wokół zbiórki charytatywnej
Sam pomysłodawca internetowego przedsięwzięcia od początku podkreślał, że zależy mu na pełnej apolityczności akcji, która ma wyłącznie łączyć, a nie wywoływać spory. Z tego powodu przedstawiciele sceny politycznej przeważnie trzymali się na dystans, a ich aktywność ograniczała się do wpisów z gratulacjami i pochwałami dla hojności obywateli.
Niestety, działacze związani z Konfederacją postanowili wpleść w charytatywny sukces wyraźne wątki polityczne. Łukasz Rzepecki, który w przeszłości doradzał prezydentowi Andrzejowi Dudzie i zasiadał w ławach poselskich jako reprezentant Prawa i Sprawiedliwości, a dziś sympatyzuje z Nową Nadzieją, opublikował na platformie X wpis uderzający w byłego wicepremiera. Polityk bezpośrednio powiązał zebrane fundusze z głośną sprawą organizacji głosowania korespondencyjnego: - Łatwogang właśnie zebrał ponad 100 mln zł dla podopiecznych Cancer Fighters, czyli o 30 baniek więcej niż Jacek Sasin przepalił na wybory, których nie było. Jak widać, kilku chłopaków z neta ma lepsze skille organizacyjne niż całe ministerstwo😜 Dobra robota💪👏
Podobną narrację przyjął Karol Kołodziejczak, który pełni funkcję prezesa okręgu konińskiego w strukturach partii Nowa Nadzieja.
- Stream Łatwogangu zebrał już ponad 70 mln zł czyli tyle ile @SasinJacek zmarnował w czasie wyborów kopertowych.
Jacek Sasin ostro odpowiada działaczom Konfederacji
Te internetowe zaczepki wywołały natychmiastową reakcję wywołanego do tablicy polityka. Były minister aktywów państwowych stanowczo odniósł się do opublikowanych komentarzy, w mocnych słowach krytykując zachowanie autorów wpisów na portalu X. Jacek Sasin w swojej ripoście nie przebierał w środkach wyrazu, określając obu działaczy mianem "kelnerów Konfederacji". W swojej odpowiedzi polityk Prawa i Sprawiedliwości nie omieszkał również wbić politycznej szpili obecnemu szefowi rządu, wspominając o działaniach podejmowanych przez gabinet Donalda Tuska. - Wyjątkowo podli i głupi ludzie - świetną akcję #cancerfighters chcą wykorzystać do brudnej polityki. Najpierw Donald Tusk okłamał Polaków, obiecując 3 mld na onkologię zamiast na TVP i m.in. dzięki temu wygrał wybory. A teraz jego kelnerzy z Konfederacji wykorzystują tę akcję do prowadzenia protuskowej polityki, m.in atakując mnie i PiS. Nie przywłaszczyłem żadnych „70 mln” – realizowałem konstytucyjny obowiązek organizacji wyborów w czasie pandemii. Odczepcie się od takich akcji – to, co robicie, uderza w tych, którzy robią świetną robotę i realnie wspierają potrzebujących - napisał Sasin.