- Premier Tusk promuje program SAFE, który ma zapewnić Polsce prawie 200 mld zł na korzystnych warunkach na uzbrojenie, z czego większość środków ma trafić do polskich firm. Wyraził zaskoczenie sceptycyzmem prezydenta Dudy wobec tego programu.
- Polska zachowuje ostrożne stanowisko wobec propozycji Rady Pokoju Donalda Trumpa, podkreślając sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, ale zaznaczając, że nie będzie "niczyim wasalem".
- Premier skrytykował poruszenie tematu "wschodnich kontaktów" Włodzimierza Czarzastego na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, nazywając to "niepoważną pseudoaferą".
Donald Tusk podkreślił korzyści płynące z programu SAFE, wskazując na znaczące środki finansowe, które trafią do Polski na korzystnych warunkach.
- Prawie 200 mld zł trafi do Polski na bardzo korzystnych warunkach, niedostępnych na rynku finansowym w inny sposób. Czas na spłatę to 45 lat. Według oceny generałów zaangażowanych w projektowanie SAFE ponad 80 proc. środków trafi do firmy działających w Polsce – zaznaczył premier. - Zależało mi na tym, żeby przerwać ten niekorzystny łańcuch zdarzeń, jakim jest konieczność szybkiego uzbrojenia Polski, związana z zagrożeniem ze strony Rosji i nie wydawać rzeki pieniędzy na zagraniczne dostawy i firmy - dodał.
Szef rządu wyraził zaskoczenie postawą prezydenta i jego współpracowników, którzy podczas spotkania wyrazili sceptycyzm wobec SAFE.
- Nie za bardzo zrozumiałem, na czym polegają wątpliwości pana prezydenta i jego współpracowników. Zarówno szef MON, jak i generałowie przedstawili zborną informację na ten temat. Mam nadzieję, że grymasy niechęci nie są zapowiedzią weta – powiedział Tusk.
Tusk o Radzie Pokoju
W odniesieniu do propozycji Rady Pokoju, premier Tusk podkreślił znaczenie dobrych relacji z USA, jednocześnie zaznaczając suwerenność Polski.
- Polska była, jest i będzie pewnym i obliczalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Jest zadeklarowanym zwolennikiem więzi transatlantyckich całego Zachodu, Polski z USA. Nie będziemy jednak niczyim wasalem – oświadczył.
Czarzasty nie gryzł się w język po spotkaniu z prezydentem. Mówi wprost
Premier poinformował prezydenta o ostrożnym stanowisku Polski w tej sprawie.
- Poinformowałem prezydenta, że nasze stanowisko jest ostrożne. Dzisiaj Rada Pokoju wydaje się przedsięwzięciem bardzo innowacyjnym, oryginalnym i nie wszystkie aspekty tego przedsięwzięcia odpowiadają Polsce. I trzeba z sojusznikiem o tym otwarcie rozmawiać – dodał.
Sprawa Włodzimierza Czarzastego
Donald Tusk odniósł się również do dyskusji na temat "wschodnich kontaktów" Włodzimierza Czarzastego, inicjowanej przez Karola Nawrockiego. Chodziło o powiązania marszałka Sejmu z Rosjanką Swietłaną Czestnych, udziałowcem spółki, w której małżonka Czarzastego pełni funkcję wiceprezesa. Premier skrytykował podniesienie tej kwestii podczas posiedzenia RBN.
- Rada Bezpieczeństwa Narodowego to nie jest miejsce, gdzie dyskutuje się o kontaktach towarzyskich. To było niepoważne ze strony pana prezydenta, że ktoś obraca się w takim czy innym środowisku. Z tego powodu po dyskusji w dwóch ważnych punktach opuściłem spotkanie. Pan minister Siemoniak przekazał informacje na temat tej pseudoafery – powiedział premier.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Donald Tusk: