Spis treści
Włodzimierz Czarzasty gościł we wtorek, 15 września w programie „Gość Radia ZET”. Rozmowa z Bogdanem Rymanowskim dotyczyła przede wszystkim bezpieczeństwa Polski. Wicemarszałek Sejmu odniósł się do pomysłu zorganizowania tajnego posiedzenia Sejmu, wskazując, że w pierwszej kolejności prezydent powinien zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Jak przyznał, na ten moment nie widzi potrzeby utajniania obrad parlamentu.
Bierność Karola Nawrockiego. „To jest skandal”
Polityk zarzucił prezydentowi bierność i milczenie w ważnych sprawach. W jego ocenie Karol Nawrocki wykazuje się opieszałością, zwłaszcza w kwestiach wojskowych i polityki zagranicznej. Blokowanie środków na wojsko nazwał skandalem, podobnie jak brak decyzji o powołaniu ambasadora Polski w Kijowie.
Czarzasty wskazał, że w obliczu trwającego konfliktu w Ukrainie, brak polskiego ambasadora to sygnał destabilizacji, co stawia prezydenta w bardzo złym świetle.
Słowa o „abdykacji” głowy państwa
Najostrzejsza krytyka padła jednak po chwili. Lider Nowej Lewicy wymienił listę zaniedbań Karola Nawrockiego: blokowanie pieniędzy na obronność, brak ambasadora w Kijowie oraz zamrożenie relacji z prezydentem Ukrainy w efekcie niefortunnych wypowiedzi. Zdaniem wicemarszałka Sejmu, od prezydenta oczekuje się dziś rozwagi i roztropności, a kto nie potrafi sprostać tym wymaganiom, powinien odejść ze stanowiska.
Zdaniem polityka za wschodnią granicą toczy się wojna, a to realne zagrożenie dla Polski. Wprost zasugerował prezydentowi złożenie urzędu, jeśli nie jest on w stanie „intelektualnie” sprostać powierzonym mu zadaniom.
Gdy Bogdan Rymanowski zauważył, że Karol Nawrocki cieszy się dobrym poparciem i zapytał wprost o żądanie dymisji, Czarzasty odpowiedział, że żąda od prezydenta rozumu, bez względu na sondaże.
Zarzuty wobec prezydenta Karola Nawrockiego
Prowadzący rozmowę próbował dociec, czy każdy incydent z dronem powinien skutkować zwołaniem RBN. W odpowiedzi polityk Lewicy poprosił Rymanowskiego, by ten nie bronił prezydenta i wskazał, że skoro dyskutuje się o tajnych obradach Sejmu, to tym bardziej zasadne jest spotkanie w ramach RBN.
Wicemarszałek zarzucił głowie państwa chęć monopolizacji władzy. Przekonywał, że każdy ma wyznaczoną rolę: prezydent reprezentuje kraj, premier rządzi, a marszałek odpowiada za prace parlamentu. Według niego Karol Nawrocki chce łączyć te wszystkie funkcje.
Podsumowując wątek bezpieczeństwa, Czarzasty po raz kolejny zaapelował o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Choć podtrzymał swoje stanowisko co do tajnych obrad Sejmu, zastrzegł, że jest to możliwe, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Kończąc rozmowę, lider Lewicy wezwał prezydenta do podjęcia natychmiastowych działań. Apelował o wsparcie polskiego wojska i przedsiębiorstw oraz zwołanie posiedzenia RBN.