- Parlamentarzysta Dariusz Matecki wdarł się na teren Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, wdrapując się na płot okalający budynek. Chciał w ten sposób przekazać pakunek posłance Marii Kurowskiej.
- Przedstawicielka PiS, Maria Kurowska, od kilku dób przebywa w murach uczelni, skutecznie uniemożliwiając wejście do gabinetów rektorskich. To jej forma sprzeciwu wobec roszad na najwyższych szczeblach AWS.
- Wydarzenia pod uczelnią to tylko fragment większej, kilkudniowej batalii politycznej o władzę w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, która rozgorzała po usunięciu Michała Sopińskiego ze stanowiska rektora-komendanta przez ministra sprawiedliwości.
Sytuacja wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości staje się coraz bardziej napięta. Zarzewiem sporu była decyzja szefa resortu sprawiedliwości, Waldemara Żurka, który postanowił zdymisjonować Michała Sopińskiego, dotychczasowego rektora-komendanta. Ministerstwo wskazało profesora Sławomira Cudaka jako osobę mającą pełnić te obowiązki. Przeciwko tym roszadom stanowczo protestuje Maria Kurowska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, która od piątku barykaduje się w siedzibie uczelni, odcinając drogę do gabinetów rektora.
Szarża Dariusza Mateckiego pod AWS
Czternastego września pod siedzibą Akademii Wymiaru Sprawiedliwości zjawił się poseł Dariusz Matecki. Polityk Prawa i Sprawiedliwości tłumaczył, że zamierza dostać się do budynku, aby przekazać niezbędne rzeczy Marii Kurowskiej. Posłanka, jak już wcześniej zaznaczano, od piątkowego poranka uniemożliwia wejście do biur rektorskich mieszczących się na terenie kampusu.
Gdy główna brama pozostała dla niego zamknięta, Matecki poszukał innej drogi. Zbliżył się do płotu i rozpoczął wspinaczkę. Te manewry błyskawicznie dostrzegli zabezpieczający teren policjanci. Funkcjonariusze starali się zablokować drogę posłowi i sprowadzić go na ziemię. Parlamentarzysta stanowczo i głośno oponował przeciwko działaniom mundurowych.
- Nie ma pan prawa mnie ruszać. Nie dotykaj mnie. Jak się nabiję na płot, to moja sprawa. Nie ma pan prawa naruszać mojej nietykalności -
krzyczał polityk.
Pomimo policyjnej blokady, Matecki po chwili znalazł się po drugiej stronie ogrodzenia, lądując na dziedzińcu uczelni. Zaraz po tym polityk ruszył w stronę parkingu Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, by następnie podejść do kolejnej barierki. Przez płot odebrał papierową torbę od osoby znajdującej się na zewnątrz. Z pakunkiem, w którym, jak twierdził, znajdowało się jedzenie dla protestującej posłanki, kontynuował marsz. Jego kolejne próby sforsowania wejścia do gmachu głównego przez piwnice zakończyły się fiaskiem, gdyż wszystkie drzwi były zamknięte na klucz.
Akcja posła Mateckiego to kolejny punkt na liście incydentów w ramach trwającego od kilku dni sporu o kontrolę nad Akademią Wymiaru Sprawiedliwości. Wcześniej przed bramami uczelni stawiła się czołówka Prawa i Sprawiedliwości. Wśród nich znaleźli się Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz oraz Mariusz Gosek. Obecność prominentnych polityków miała wymusić otwarcie drzwi i umożliwić im bezpośredni kontakt z Marią Kurowską.
Zdjęcia dokumentujące działania Dariusza Mateckiego pod budynkiem AWS dostępne są w naszej galerii zdjęciowej.