Spis treści
Szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził w czwartek na antenie Polsat News istnienie nagrań związanych z głośną sprawą Zondacrypto. Minister zaznaczył, że nie może zdradzić personaliów osób uwiecznionych na taśmach. Zwrócił jednak uwagę na natychmiastowe reakcje niektórych polityków po informacjach o przełomie w śledztwie, wymieniając posła PiS Michała Moskala oraz Radosława Piesiewicza. Żurek ocenił, że obecna opozycja, choć w przeszłości deklarowała walkę z przestępczością, w rzeczywistości mogła brać udział w tworzeniu struktur mafijnych.
Żurek zapowiada walkę z przeciekami w prokuraturze
Prokurator generalny otwarcie przyznał, że istnieje realne zagrożenie ujawnienia zgromadzonych materiałów. Zaznaczył, że podejmuje zdecydowane kroki w celu namierzenia osób odpowiedzialnych za wynoszenie informacji. Zdaniem Żurka, w prokuraturze wciąż pracują osoby lojalne wobec polityków obecnej opozycji, które mogą próbować odzyskać ich przychylność. Minister zapowiedział bezwzględne oczyszczanie instytucji z urzędników łamiących prawo.
Losy założyciela giełdy BitBay. Czy Sylwester Suszek padł ofiarą zabójstwa?
Podczas wywiadu poruszono również wątek zaginięcia Sylwestra Suszka, twórcy platformy BitBay, która przekształciła się w Zondacrypto. Waldemar Żurek poinformował, że śledczy posiadają już konkretną hipotezę w tej sprawie, jednak ze względu na dobro postępowania nie może jej jeszcze ujawnić. Minister nie wykluczył jednak najgorszego scenariusza. Zasugerował, że biorąc pod uwagę stan rodziny zaginionego, wszystko wskazuje na morderstwo.