Spis treści
Prezydent nie odebrał ślubowania. Pięcioro sędziów zablokowanych
Spór koncentruje się wokół faktu, że głowa państwa, Karol Nawrocki (43 l.), nie przyjął ślubowania od większości nowo wybranych przez izbę niższą sędziów TK. Z ósemki wskazanych przez Sejm kandydatów, aż pięcioro znalazło się w zawieszeniu: Krystian Markiewicz (50 l.), Marcin Dziurda (54 l.), Anna Korwin-Piotrowska (56 l.), Maciej Taborowski (48 l.) oraz Maciej Berek (54 l.). Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek kategorycznie zapewnia jednak, że wspomniani prawnicy nie zamierzają się poddać, a struktury państwowe zagwarantują im niezbędną pomoc w realizacji obranego scenariusza.
Aby dopełnić formalności, zablokowana piątka wypowiedziała rotę ślubowania podczas posiedzenia Sejmu, posługując się zwrotem „wobec prezydenta”, a odpowiednie dokumenty przesłano do Kancelarii Prezydenta. Urzędnicy Karola Nawrockiego uznali jednak to działanie za niezgodne z wymogami. W konsekwencji prezes Bogdan Święczkowski stanowczo zablokował ich udział w pracach Trybunału. Ostatecznie, przysięgę przed prezydentem złożyły tylko trzy osoby z nowej grupy: Magdalena Bentkowska (48 l.), Dariusz Szostek (52 l.) oraz Sławomir Patyra (52 l.).
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wydają stanowcze oświadczenie
Odpowiedzią całej wybranej ósemki było wspólne, mocne oświadczenie. Wskazali oni jednoznacznie, że pominięcie pięciorga z nich przy ceremonii ślubowania to niedopuszczalna ingerencja i „arbitralna próba selekcji”. Prawnicy twardo podkreślili, że obowiązkiem głowy państwa jest jedynie przyjęcie ślubowania, a nie decydowanie o tym, kto zasiądzie w gremium sędziowskim. Według ich oceny, złożone dotychczas deklaracje są w pełni ważne z punktu widzenia prawa, dlatego zapowiedzieli zdecydowane działania mające na celu unormowanie sytuacji w instytucji.
Reakcja prezesa TK nadeszła na początku tygodnia. Bogdan Święczkowski polecił przekazać treść sędziowskiego manifestu do rzecznika dyscyplinarnego, by ten uwzględnił je w już trwającym postępowaniu. Zwróciliśmy się do ministra sprawiedliwości z pytaniem o to, jak rząd zamierza rozwiązać ten pat. Waldemar Żurek uspokaja i deklaruje, że wybrani prawnicy mają konkretną strategię działania, a pomoc państwa jest w tym przypadku pewna. Zwrócił uwagę, że choć konieczna jest odrobina cierpliwości, to sprawy idą we właściwym kierunku.