Nowy trener Korony Kielce patrzy w przyszłość
We wtorek Robert Kolendowicz oficjalnie przejął stery w Koronie Kielce. Zastąpił na tym stanowisku Jacka Zielińskiego, który stracił pracę po dotkliwej porażce 1:6 w starciu z Lechem Poznań. Szkoleniowiec pozytywnie ocenia pierwsze jednostki treningowe i chwali zaangażowanie całego zespołu przed zbliżającym się ligowym starciem.
Kolendowicz podkreśla, że interesuje go tylko przyszłość i najbliższy mecz w Ekstraklasie. Ostatnie niepowodzenia drużyny mają stanowić jedynie motywację do cięższej pracy na treningach. Głównym celem na najbliższe spotkanie jest przerwanie serii dwóch kolejnych porażek.
"Widzę dużą motywację i chęć pokazania się nowemu trenerowi, ale widzę też motywację do pracy po to, żeby zwyciężyć w następnym meczu i to mi bardzo imponuje. Zespół jest głodny sukcesów, jest w takim momencie, że chciałby tą krótką, ale serię, niepowodzeń zmazać" – powiedział nowy trener Kielczan.
"Znam historię ostatnich meczów Korony, ale od momentu mojego przyjazdu to jest nowe otwarcie i nowe rozdanie. Jako trener staram się spoglądać tylko do przodu i tak też robimy. Dla nas kluczowym jest mecz z GKS" – zaznaczył.
GKS Katowice stanowi wymagające wyzwanie?
Szkoleniowiec Korony z dużym uznaniem wypowiada się o najbliższym rywalu. Chwali pracę Rafała Góraka, trenera GKS Katowice, doceniając organizację i intensywność gry zespołu ze Śląska. Według Kolendowicza kluczem do sukcesu będzie powstrzymanie Bartosza Nowaka, lidera katowickiej drużyny, poprzez odpowiednie ograniczanie przestrzeni na boisku.
Pomocnik kieleckiego klubu Dawid Błanik, znający Kolendowicza z czasów gry w Pogoni Szczecin, zwrócił uwagę na konieczność poprawy gry defensywnej. Zawodnicy pragną przywrócić kieleckiemu stadionowi miano twierdzy. Sytuacja kadrowa gospodarzy przed sobotnim starciem o godzinie 14.45 nie jest idealna – zabraknie kontuzjowanego Ondreja Lingra oraz Huberta Zwoźnego.
"Trener Górak zbudował fantastyczny zespół. Bardzo mi to imponuje i z przyjemnością oglądałem zespół GKS, ich organizację i intensywność gry. To na pewno wymagający przeciwnik. Znamy ich dobre strony i będziemy starali się przeciwko temu coś zadziałać" – podkreślił.
"Ta drużyna jest przygotowana. Po prostu trzeba zrobić tylko kilka korekt, kilka detali zmienić. Musimy wrócić do podstaw, czyli do organizacji gry w defensywie, bo tak naprawdę to jest klucz do tego, żeby wygrywać mecze w ekstraklasie" – zaznaczył pomocnik Kielczan.
"Zawsze nasz stadion był taką twierdzą i drużyna, która tu przyjeżdżała miała ogromne problemy. Musimy zrobić wszystko, żeby to tego wrócić" – mówił Błanik.