Spis treści
Ogromne pieniądze na zbrojenia. Polska największym beneficjentem programu SAFE
Europejski projekt pożyczkowy Security Action for Europe (SAFE) dysponuje budżetem na poziomie 150 miliardów euro. Jego głównym założeniem jest błyskawiczne wsparcie przemysłu zbrojeniowego na Starym Kontynencie oraz poprawa zdolności państw członkowskich do odpierania ataków zbrojnych. Inicjatywa bazuje na preferencyjnych, rozłożonych na wiele lat kredytach z długim okresem karencji. Środki te pozwolą europejskim rządom na sprawniejszy zakup sprzętu wojskowego, unowocześnienie sił zbrojnych i dofinansowanie rodzimych zakładów produkcyjnych. Nasz kraj ma otrzymać największy kawałek tego finansowego tortu. Z ogólnej puli do Warszawy trafi aż 43,7 miliarda euro, czyli w przeliczeniu około 180 miliardów złotych. Resztę środków rozdzielono pomiędzy osiemnaście innych państw wnioskujących o finansowanie. Pieniądze zasilą budowę tarczy antydronowej, systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, a także unowocześnienie artylerii oraz infrastruktury wojskowej.
Uruchomienie mechanizmu wymagało uchwalenia specjalnej ustawy, która dałaby Bankowi Gospodarstwa Krajowego zielone światło na zaciąganie i obsługę europejskich zobowiązań. Choć parlament sprawnie przyjął nowe przepisy, głowa państwa zdecydowała się na ich zablokowanie. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, argumentując, że założenia programu SAFE stanowią niebezpieczeństwo dla suwerenności oraz stabilności gospodarczej Polski.
Kolejka chętnych po unijne miliardy. Reakcja rządu Donalda Tuska na decyzję prezydenta
Gabinet premiera nie zamierza rezygnować z pozyskania europejskich funduszy na obronność. Szef rządu wprost odniósł się do decyzji głowy państwa i zapowiedział dalsze działania w tej sprawie.
– Będzie trudniej, czasami wolniej (…), ale weto prezydenta nas nie zatrzyma – zapewnił premier Donald Tusk.
Rada Ministrów podczas nadzwyczajnego posiedzenia przyjęła specjalną uchwałę uruchamiającą projekt „Polska Zbrojna”. Ministrowie obrony narodowej oraz finansów otrzymali od rządu pełnomocnictwa do podpisania dokumentów w sprawie unijnych pożyczek. O konkretne ramy czasowe sfinalizowania procedur dziennikarze zapytali osobę bezpośrednio odpowiedzialną za ten obszar w polskim rządzie.
– Myślę, że po Wielkanocy podpiszemy umowę – powiedziała „Super Expressowi”.
Pełnomocniczka rządu do spraw instrumentu SAFE doprecyzowała, na jakim etapie są obecnie rozmowy z unijnymi urzędnikami. Odniosła się również do tego, jak na zawirowania wokół podpisu prezydenta zareagowały inne kraje w Europie.
– Myślę, że po Wielkanocy podpiszemy umowę. Trwają ostatnie ustalenia z Komisją Europejską – poinformowała nas Magdalena Sobkowiak‑Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. instrumentu SAFE. – W wyniku weta pana prezydenta ustawiła się kolejka państw, które chciały wziąć naszą część SAFE. Chcę wszystkich uspokoić. Polska jest i będzie częścią SAFE i 43,7 mld euro trafi do Polski i będzie wydawane w większości w naszym przemyśle zbrojeniowym – dodała Sobkowiak‑Czarnecka.